Syntetyczny opioid, będący jednocześnie agonistą oraz antagonistą receptorów opioidowych.
Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
Czy miałeś problem ze zdobyciem buprenorfiny u lekarza POZ ?

Czas głosowania minął 05 października 2024

- Tak, chuj nie chciał mi wystawić
4
57%
- Nie, nie było problemów
3
43%

Liczba głosów: 7

ODPOWIEDZ
Posty: 17 • Strona 2 z 2
  • 285 / 90 / 0
@NekoCandy lekarz pierwszego kontaktu wcale nie musi mieć żadnych zaświadczeń żeby wystawić receptę na lek RPW, wszystko zależy od lekarza. I wiem to z własnego doświadczenia, bo po raz pierwszy oksykodon dostałem właśnie od rodzinnego i bynajmniej nie była to jednorazowa pomoc a regularne recepty na OxyContin 10mg i 20mg co miesiąc.
  • 147 / 17 / 0
Wg ustaw które weszły w życie w zeszłym roku lekarz rodzinny musi mieć na jakiej podstawie wypisać dany lek, mało który pójdzie na historię IKP bo grozi to straceniem prawa wykonywania zawodu w razie kontroli. Każdy lekarz rodzinny normalnie prosi o zaświadczenie pisemne, na którym jest dawkowanie danego leku w skali miesiąca w formie papierowej tak aby mogło być dostępne dla lekarzy w przychodni.
  • 285 / 90 / 0
@Sophieee ja nie wiem jakich wy macie tych lekarzy rodzinnych, moja lekarka którą wybrałem w deklaracji i która ma dostęp do całej mojej historii recept i zdarzeń medycznych nigdy nie chciała jakichś zaświadczeń. Wystawia mi receptę na wszystko o co poproszę jeśli jest to stosowane w dolegliwościach które posiadam. Poza tym leczę się u niej od wielu lat, zna mnie bardzo dobrze, mamy ze sobą świetny kontakt więc na cholerę jakieś zaświadczenia od specjalistów skoro wie o mnie więcej niż ci wszyscy specjaliści razem wzięci. A jeśli uzna to za stosowne to czasami sama mi coś dodaje albo modyfikuje, bo jak każdy lekarz ma prawo wystawić receptę na dowolny lek jeśli uzna, że pomoże on pacjentowi.
  • 147 / 17 / 0
Do którego nie poszłam chciał zaświadczenie, możliwe, że to zależy od miejscowości, mieszkam w dużym mieście, gdzie większość ćpaków mieszka i nawet z benzo u rodzinnego jest ciężko, bez zaświadczenia nawet na padaczkę nie chcieli mi wypisać. Więc tak, to zależy od lekarza, ale też dużo od przepisów, które się w zeszłym roku strasznie pozmieniały i malo który lekarz chcę ryzykować utratą prawa wykonywania zawodu.
  • 44 / / 0
ja z kolei nigdy nie miałem problemu z wypisaniem benzo u rodzinnego, ale z opio już tak. najwyżej co dostałem od rodzinnego z opio to doretkę (tramadol). o buprze nie było mowy
even pills turn to powder, baby
can you sit right next to me and crush 'em down?
  • 144 / 16 / 0
Czyli rozumiem, że rozpoznanie w IKP R52.1 Przewlekły ból nieustępujący, to za mało, żeby lekarz POZ wypisał coś mocniejszego niż tramadol?
  • 44 / / 0
@castlecastle mysle, ze to zalezy od lekarza xd ja kiedys poszedlem do lekarza prywatnie zeby zalatwic sobie l4 bo mialem dosc roboty i zapytalem czy jest mozliwosc wystawienia recepty na niektore leki (nawciskalem kitu ze jak jestem to skorzystam, i ze wiekszosc lekow jest dla schorowanych dziadkow/rodzicow xd). no i podsunalem karteczke z bromazepamem, alproxem, doreta, jakies leki na cisnienie zeby nie wzbudzac podejrzen i na alergie. przeszlo
generalnie mysle, ze sa wieksze szanse na wypisanie czegos mocniejszego u lekarza prywatnie niz u lekarza POZ - ale temat dot. POZ-u
even pills turn to powder, baby
can you sit right next to me and crush 'em down?
ODPOWIEDZ
Posty: 17 • Strona 2 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach

Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.

[img]
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem

Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.