Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Wszystko wesoło jest jak obiad u teściów
I jak dostajesz wpierdol kopią od razu w sześciu.."
Comfortably Numb
wawi112 vol2.
Ten mniej zdrowy ale lżejszy to taki w którym chemia jest tylko dodatkiem.
W innym miejscu wklejalem ale wkleje i tutaj.
http://www.czytelniamedyczna.pl/6180,wp ... rynny.html
W pierwszej kolejności to bym zajrzał co tam w układzie hormonalnym i zastanowił się jak to wyprostować.
Co do sraki to też jest do wyprostowania tylko trzeba powoli wracać do życia i wdrażać błonnik w diecie, probiotyki, synbiotyki itd.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Wszystko wesoło jest jak obiad u teściów
I jak dostajesz wpierdol kopią od razu w sześciu.."
Comfortably Numb
wawi112 vol2.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
21 stycznia 2020Kellerpioid pisze: lewo benzo,
Benzo które hamuje i blokuje wszystkie hormony i przekaźniki wrzuca się wtedy kiedy występuje deficyt przekaźników i hormonów...
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Wszystko wesoło jest jak obiad u teściów
I jak dostajesz wpierdol kopią od razu w sześciu.."
Comfortably Numb
wawi112 vol2.
Od trzech dni jem te niskie dawki. Wczoraj jeszcze z kumplem zjedliśmy po 375mg i mieliśmy potem fajną nocną pogaduszkę ( niezła fazka) dzisiaj czuję się świetnie, żadnych fizycznych nieprzyjemności, wręcz dawno się tak dobrze nie czułem. buprę brałem ostatnio wczoraj o 9 więc jakieś nieprzyjemności mogłyby wystąpić, ale ich nie było. Co prawda psychika mi puściła bo zajebałem 100mg majki z metylofenidatem(20mg), ale pierwszy raz od tygodnia. Zdecydowanie zamierzam znowu odpuścić morfinę na minimum 4-5 dni. Mi we wszystkim tym chodzi, żeby głównie usunąć fizyczno-psychiczne problemy tak żebym na przykład mógł wyjechać na dwa tygodnie i nie martwić się że zamiast relaksować się nad morzem będę się źle czuł przez skręta. Psychiczne ciągoty to już swoją drogą. Powoli postaram się ograniczać całkiem, ale myślę że na razie nie jestem w stanie wygrać z ciśnieniem i będę musiał walić przynajmniej raz w tygodni, ale to i tak już duży sukces. Nawet będąc na buprzez zdarzało mi się po tygodniowej kuracji specjalnie odczekiwać dwa dni żeby przywalić i potem już znowu na kolejny dzień czułem się źle i sensu to za bardzo nie miało.
Jeszcze dziś albo już rano, bo chciałbym się jednak trochę przespać, zażyję znowu około 120mg DXM.
Jak na razie naprawdę jestem miło zaskoczony. Moja psychika też się rozkręca, dzięki dexowemu otworzeniu, zniknęło poopiatowe zamulenie i zacząłem myśleć zdecydowanie lepiej i czuję, że mam bardziej otwarty umysł i chęć do działania oraz rozwiązywania problemów.
Co się stanie po Dextrometorfanie?
Ona jedyna, wierna dziewczyna - amfetamina buprenorfina
To czemu sięgacie po chemię to sprawa drugorzędną. Przy czym już samo sięgnięcie po chemię powoduje, że nie jest to żaden detox a co najwyżej zbicie tolerki przed kolejnym ćpaniem.
Pierwszorzedną sprawa jest dostarczenie to czego organizm potrzebuje do działania - elektrolitów, witamin, wody, aminokwasów i tłuszczy.
Reszta to dodatki.
Już samo odwodnienie potęguje stres - dwa hormony żyją we względnej równowadze kortyzol i wazopresyna. Odwodnienie jak i np alkohol powodują, że rośnie poziom kortyzolu.
Klasyczny przykład cpajacsgo człowieka obejmuje - coś tam zjem, a pić to mnie się w sumie nie chce. Organizm traci witaminy i sole mineralne więc na czym ma jechac?
Organizm wpada w hipoglikemię, ta pompuje hormony stresu i odcina apetyt i poszczególne funkcje.
Co robi człowiek na detoksie? Zamiast jeść "bo się nie da" łyka benzo i idzie spać
Takich przykładów jest całe multum. Problemy tak de facto zaczną się dopiero jak faktycznie zacznie to wszystko wychodzić. Nie dziś nie jutro ani nie pojutrze.
Punkt maksymalny odstawki może być dziś czy tam 23h 43min i 55sek od ostatniego szota ale dla organizmu o wiele większym obciążeniem będzie 5-10-15-20dni życia w stresie/chujowiznie a nie jednorazowy stres.
Pod to wszystko już dawno chłopaki wrzucali mixy adaptogenow (ale przecież cpaki nie wierzą w terapię długofalową i jak coś nie pomoze doraźnie to NIE DZIAŁA).
Jednak podstawa to powolny powrót do życia.
Oczywiście to nie jest takie proste jak się wydaje.
Sam przechodziłem zjazdy ketonowe gdzie 2-3 dni zdychalem w zaciszu domowym, ale nigdy bym nie wpadł na to, żeby jeszcze bardziej obciążać organizm chemia.
Zwłaszcza, że sen na benzo nie ma nic wspólnego z normalnym i zdrowym snem.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
