02 października 2018Nathan pisze:Kontrolować? Please. Jak On nie będzie sam chciał to nici z tego. W uzależnieniu tj jak mania, całą uwagę pochłania aby tylko przyjebac. Reszta nieważna. Musi obudzić się z tego i zobaczyć siebie i czy mu takie życie odpowiada.02 października 20182stoned2talk pisze: Ratuj go jeśli Ci bardzo zależy. Fajnie by było gdyby był obok Ciebie i mogłabyś go "kontrolować" aby nie popadał w te chore ciągi. Detox + psycholog(jeśli jest bardzo źle) zapewne pomogą.
Zapewne Cię nie pocieszyłem takim scenariuszem, ale jest jeszcze nadzieja, że moment opamiętania pojawi się na tyle wcześnie, że do dobudowy nie będą same ruiny i zgliszcza, a będzie konieczna jedynie naprawa lekkich zniszczeń po niezbyt intensywnym huraganie życiowym.
I to jest przejebane
Znalazła nowego "ćpuna" jak się rozstaliśmy.
Co toza baba. Wielki problem ze mną a ten jeszcze gorszy.
Dobra ale wzięli ślub i się rozstali miesiąc później.
Mówiła po jakimś czasie że byłem lepszy.
Ale co teraz.
Poszedłem za kratki i się z moim przyjacielem zaczęła chodzić. A on kurna też nie aniołek.
Ja tych bab nie rozumiem..
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.