02 października 2018Nathan pisze:Kontrolować? Please. Jak On nie będzie sam chciał to nici z tego. W uzależnieniu tj jak mania, całą uwagę pochłania aby tylko przyjebac. Reszta nieważna. Musi obudzić się z tego i zobaczyć siebie i czy mu takie życie odpowiada.02 października 20182stoned2talk pisze: Ratuj go jeśli Ci bardzo zależy. Fajnie by było gdyby był obok Ciebie i mogłabyś go "kontrolować" aby nie popadał w te chore ciągi. Detox + psycholog(jeśli jest bardzo źle) zapewne pomogą.
Zapewne Cię nie pocieszyłem takim scenariuszem, ale jest jeszcze nadzieja, że moment opamiętania pojawi się na tyle wcześnie, że do dobudowy nie będą same ruiny i zgliszcza, a będzie konieczna jedynie naprawa lekkich zniszczeń po niezbyt intensywnym huraganie życiowym.
I to jest przejebane
Znalazła nowego "ćpuna" jak się rozstaliśmy.
Co toza baba. Wielki problem ze mną a ten jeszcze gorszy.
Dobra ale wzięli ślub i się rozstali miesiąc później.
Mówiła po jakimś czasie że byłem lepszy.
Ale co teraz.
Poszedłem za kratki i się z moim przyjacielem zaczęła chodzić. A on kurna też nie aniołek.
Ja tych bab nie rozumiem..
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.