Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 113 • Strona 2 z 12
  • 1854 / 217 / 37
U mnie w rabocie by poznali. Same ćpuny.
  • 5068 / 896 / 0
Pol roku robilem w ciagu amfetaminowym. Swietna sprawa musze przyznac, robota szla bez zarzutow jak byly awarie to wszystko sprawnie i przede wszyskim szybko ( %-D ) sie naprawialo. Mialem to szczescie ze trafil swoj na swego i ja i moj kumpel z pracy oboje latalismy tam jak torpeda . W dodatku brygadzista tez byl narkomanem to bylo bez przypalu, Mysle ze nie raz bylo po mnie widac ze porobiony ale kto mysli o tym czy ja jestem w pracy nacpany. W kazdym badz razie nigdy nie uslyszalem od nikogo w pracy ze cos ze mna nie tak.


Ja ludzi po scierwie zawsze rozpoznaje, teraz troche mi slabiej idzie bo juz nie cpam 2 lata tej szmaty ale zazwyczaj rozpoznaje. Kiedys mowili na mnie "wykrywacz" bo jak ktos sie nacpal beze mnie to zawsze ich rozpoznawalem xD
  • 571 / 29 / 0
W ostatniej robocie pojechałem 4 doby bez snu i jedzenia a skończyło się ultra zgonem tak że 3 dni nie wychodziłem z wyra, a w arbajcie podziękowali mi za pracę i pożegnali grzecznie. Ale i tak praca na bombie to jest to.
Uwaga! Użytkownik thepass nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 993 / 49 / 0
jasne ze tak 2 lata ciagu, potem jeszcze inne dosc dlugie ciagi... alko na sen rano :kotz: potem krecha, opio na kaca i do roboty ...
prochy wciagales w proch sie obrucisz
  • 1 / / 0
Zależy do jakiej roboty ;) Jak latasz w te we wte i Twoja robota to manewrowanie między pułkami sklepowymi bądź na budowie ect. to trochę prędkości w formie proszku zawsze się przyda :D Ale wszystko jak zawsze ma swoją cenę.. Jak stało się to moim lekarstwem na wszelkie fizyczne zło, to potem trudno było sobie udowodnić że bez tego też można czuć się "normalnie" i mieć siły na cokolwiek :/
W gorsze dni się troszkę wspomóc nie zawadzi ;) Trzeba pamiętać że rutyna zabija ;)
  • 15 / 1 / 0
Ja do pracy nie chodzę, ale mój chłopak już tak.. On ogólnie lubi do pracy nafukany chodzić - twierdzi, że mu to pomaga. W każdym razie nie bierze tego od tak sobie, tylko jak walimy nockę i na drugi dzień idzie do pracy, to wtedy musi się w co nieco zaopatrzyć. Po pierwszej nocce jakoś daje radę, mówi, że szybko mu mija dzień i w ogóle.
Ale jak już po drugiej nocce ma iść, to czasami bywa tak, że nawet feta mu nie pomoże. Ale i tak ją bierze. :D
W pracy u niego nikt nic jeszcze nie zauważył, ja nie wiem ludzie to jacyś ślepi są, kiedyś nawet jeszcze lekko zgrzybiony poszedł i też nic nie zauważyli. :D
  • 3455 / 1123 / 0
Chyba w fizycznej, co najwyżej.
Guide do nikotyny w Stymulantach Roślinnych.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:

misspillz.blogspot.com
  • 15 / 1 / 0
Tak, on chodzi do pracy fizycznej, ale uwierz mi, że ja widząc go czasami o poranku jestem przerażona tym jak wygląda, a więc nie wiem jak oni mogą czegoś nie zauważyć. Czerwony jest od stóp do głów, trzęsiawicę ma, no i normalnie nie pali dwóch szlugów pod rząd, a wtedy już tak jest. :D
  • 15 / 6 / 0
Najlepiej jest od razu powiedzieć że ma się kaca. alkohol jest w Polsce lepiej odbierany niż ćpanie (nawet mogą Ci współczuć :D zamiast potępiać) a ktoś kto się nie zna nie rozpozna różnicy. Ja tak się raz ratowałem jak byłem po dwóch nocach bez snu i po małej kresce...bo nie czarujmy się widać że coś jest nie tak z człowiekiem.
  • 2 / 1 / 0
Jeśli codziennie będzie mówił że ma kaca to słabo.

Moim zdaniem niedobry pomysł, można się wjebać.
ODPOWIEDZ
Posty: 113 • Strona 2 z 12
Artykuły
Newsy
[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.