Pauli możesz jakoś konkretniej to opisać? Myślę, że coś takiego pozwoliłoby mi pozałatwiać parę zaległych spraw. W ogóle być lepszym człowiekiem. Jestem neurotykiem, więc emocje potrafią być dla mnie przekleństwem.
Wszak po lekturze tematu wydaję mnie się, że ten noopept jest raczej subtelny w działaniu. Może ktoś poleci coś większego kalibru, np. jakiś neuroleptyk?
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
- Fakers gonna fake
Jestes jak ze skaly, nic cie nie rusza.
Czujesz sie dobrze niezaleznie od bodzcow swiata zewnetrznego. :)
GerardZLivii pisze:@Snakes
O jakie emocje chodzi, bo od tego zależy wybór optymalnego środka?
Najogólniej - benzo powinno się sprawdzić, choć nie bez efektu antykognitywnego. Także jeśli wybór padnie na benzodiazepiny, to stosuj ich jak najmniej.
Brałam różne benzo, wszystkie mnie usypiały, hydroksyzyna też, chociaż mniej. Odpadają, bo muszę mieć trzeźwy umysł na co dzień. Usypiające albo śmiechowe rzeczy tylko wieczorem i w weekendy, a mnie emocje zabijają cały dzień.
Spośród SSRI też próbowałam mnóstwa rzeczy, najlepsza była fluwoksamina, rzeczywiście trochę działała... no tak trochę (i to jest wielkie wow, bo pozostałe SSRI nie działały w ogóle. A wenlaflaksynę to w ogóle o kant dupy potłuc.)
Medytacja - wiem, ale pytałam o substancje.
Próbowałam już kiedyś DXM, fajna sprawa, rzeczywiście emocji nie było, tylko taka jedność ze światem. Zjednoczyłam się z meblami i wydawało mi się, że jestem fakturą. No ale to jest rekreacyjna substancja, a nie taka do użytku na co dzień. I podobno jest limit 50 tripów.
Bardzo jestem ciekawa tego noopeptu, wypróbuję.
qweqwe890 pisze:Medytacja odpowiednio dluga i intensywna.
Jestes jak ze skaly, nic cie nie rusza.
Czujesz sie dobrze niezaleznie od bodzcow swiata zewnetrznego. :)
czuc sie dobrze to nie jest wylączenie emocji :nuts:
- Fakers gonna fake
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
