Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Witkacy pisze:Raczej nie ma co się spodziewać szybkiego pojawienia się 1P-lsd u naszych sprzedawców
obie pozbawione 'ja'.
To było umiarkowanie zahaczające o nieprzeciętność."
Najpierw masa, potem kwasa
2. W uk nie, full legal. W usa moze podpasc pod prawo analogowe, chyba ze bedzie sprzedawane/posiadane jako "nie do spozycia przez ludzi", w razie wpadki trzeba tez sie tlumaczyc do czego to uzyjesz.
Jest majndfak, poczytaj tripraporty.
U naszych (lokalnych) się szybko nie pojawi, dokładnie przedstawiłem to wcześniej.
Natomiast u zagranicznych (UK) już od poniedziałku jest z wysyłką do PL. Będzie to 1 partia, i może być tak jak blu powiada.
Informację na temat 1P coraz szybciej i owocniej się pojawiają.
"It is the N-propionyl analogue of LSD and a homologue of ALD-52."
Kwiecień plecień co przeplata trochę kwasa, trochę lata
Volenti non fit iniuria.
Kontakt tylko mailowy; r1ven@protonmail.com
kusi ten lizergamid :) testował ktoś? Bo ja dopiero będę mieć okazje za dwa tygodnie
Myco-Maniac
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
