Psychodeliki chyba nie, życie nadal nie ma dla mnie sensu i jest hujowe, niemniej nabrałem dużo więcej akceptacji dla swojej osoby i dla sytuacji które mnie spotykają na życiowej drodze.
Najbardziej spektakularnym rozwiązaniem problemu było przypadkowe zobaczenie u znajomego pod wpływem DXM zdjęcia panny w której się ówcześnie nieszczęśliwie zakochałem i popadłem z jej powodu w poważnego doła. Pomyślałem sobie wtedy nagle "Czemu właściwie mi na niej zależy? Przecież w ogóle do siebie nie pasujemy, nieraz nawet nie wiem o czym z nią rozmawiać, kurwa, przecież ona nawet mi się nie podoba, kiepska jest, pieprzyć to" Zakochanie przeszło jak ręką odjął. Zresztą patrząc dziś na sprawę z dystansu, nie pomyliłem się wtedy.
Moje posty to fikcja literacka.
Lecz ogólnie stwarzają więcej problemów, niż rozwiązują, więc bilans jest ujemny.
Trzymaj fason mała
- Jak tu trzymać fason jak temat na głowę siada ?
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
KrwawaMerry pisze: Lecz ogólnie stwarzają więcej problemów, niż rozwiązują, więc bilans jest ujemny.
zależy w jakim przypadku.
Bo jeśli chodzi o mnie dragi zrobiły dla mnie dużo dobrego i problemów mało miałem przez nie. MAX co to było to bieganie nago (traktuje to jako śmieszną przygodę z której śmieje się ze znajomymi a nie jako problem w sumie) i przypał kiedy mama zobaczyła mnie naćpanego. I tylko tyle.
Niczego nie straciłem, jestem mądrzejszy, rozkminiam i skupiam się na rzeczach wyższego kalibru wiedzy. Nikogo nie zraniłem, w więzieniu nie byłem, nikogo przez nie nie pobiłem, nie rozbijałem szyb, ogólnie jestem porządnym i inteligentym człowiekiem który szuka drogi do jedności i zgodności ludzkości.
;]
-You've never used them before.
Niestety została mi nerwica natręctw, którą lecze estazolamem. :'(
Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
Moje posty to fikcja literacka.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
