Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 29 • Strona 2 z 3
  • 845 / 12 / 0
GBL, nabierzesz ochoty nawet na taka prace. Tanie, malo skutkow ubocznych, ale i tak nei polecam bo sie pewnie wpierdolisz.

Ale i tak najlepsze ze wszystkich tu wymienionych.
Uwaga! Użytkownik kato jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 66 / 1 / 0
robie dzisiaj test-od rana co pewien czas wciągam tabake redbulla-w sumie 9 razy juz dzisiaj; dwie kawy i tera trzecią pije; przed chwilą wziołem alprazolam sr 3 mg i 1,5 mg zwykłego; przed wyjazdem jeszcze dwie krechy minimum z tabaki-na miejscu na parkingu walne 450 mg thiocodinu tj.3 paczki wraz z przeciwhistaminowym flonidanem (w jednej tabletce jest 10 mg loratadinum)+pare mg alprazolamu zwykłego i krecha tabaki-zobaczymy jak będzie mi sie pracowało. W razie czego kawa do termosu na przerwe i krecha tabaki. Życzcie mi powodzenia

i jeszcze nie wiem jaki to będzie miało wpływ na ciśnienie to w zapasie będe miał 120 mg propranololu

nie pisz 2 postów pod rząd, używaj opcji edycji - chsn
  • 574 / 3 / 0
Zalecam antka zamiast thio, lepiej pominąć żołądkowe dolegliwości. Moze spróbuj 5-htp czy jak to sie nazywało. Dobry humor zwiększa motywację, więc spróbuj również kota tylko ten zjazd. Radziłbym testować te substancje po pracy i wybrać najlepszą.
  • 845 / 12 / 0
Propranololu nie bierze sie do rzeczy stymulujacych bo moze wywolac paradokslany efekt odwortny.

A czy przeciez na kodeine nie trzeba najpierw "wyrobic receptorow"? Nie bierzesz zadnej antyhistaminy wiec moze cie zlapac mega reakcja histaminowa.

Czy benzosy plus redbulle, kofeina sie nei znosza (efekty) ?

Poza tym taki miks bym wybrobowal najpierw w zaciszu domowym bo mozesz sobie nizelego przypalu w pracy narobic.
Uwaga! Użytkownik kato jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 66 / 1 / 0
znoszą, ale biore wszystko co pod ręką, receptory wyrobiłem juz tym flonidanem i na parkingu jeszcze walne troche tylko nie wiem jak będzie z tym ciśnieniem. Ato wszystko po to by troche się przemęczyć i za jakiś czas mam mieć jakiś kurs do pakowania farmaceutyków, wtedy dostane fuche w Polfa Rzeszów
  • 845 / 12 / 0
Flonidan to antyhistamina, wiec jakim cudem ona ma wyrabiac receptory na kode ? Sam kody nie biore, wiec moze o czyms nei wiem jak cos.
Uwaga! Użytkownik kato jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 66 / 1 / 0
sam nie wiem jak to jest dokładnie, niech się ktoś wypowie kompetentny bo ja z kodą zaczołem sie bawić dopiero w tamtym tygodniu-na pierwszy raz 300 mg thiocodin i pare tabletek flonidanu; nie swędziało nic i było fajnie :-D
  • 845 / 12 / 0
Aha, no myslalem, ze dopiero teraz masz pierwszy raz zamiar brac. Jak tak to powinno byc spoko. Tzn raczej powinno byc spoko niz nie spoko ;)
Uwaga! Użytkownik kato jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 66 / 1 / 0
siemanko ludziska,
tera opowiem wam skutki miksa: zrobiłem wszystko zgodnie z planem tylko, że przed robotą walnołem dodatkowo paczke rolek i 3 krechy tabaki; niestety mnie tak zmuliło, że zaczołem widzieć podwójnie i to trwało prawie aż do przerwy. Z początku była zajebista euforia, ale potem chyba kodeina zaczeła przestawać działać i stąd te zmulenie. Na przerwie tabaka i potem w ciągu pracy też kilka krech i chyba mi uratowała skóre. Kierownikowi wkręciłem, że mam jakieś zatrucie żołądkowe. Ale wczoraj poszedłem bez niczego i ogólnie byłem rozdrażniony, ludzie mnie wk****ali, byłem uległy jak ktoś się przyczepił-na przerwie walnołem paczke rolek + chyba 3-4 krechy tabaki i tu był strzał w dziesiątke, zaczołęm się czuć euforycznie, czułem się jak "gość", wszędzie było mnie pełno, chęć do pracy duża nawet zaczeła mi się podobać-skończyło się na tym, żę z kierownikiem pszeszedłem na "ty" i zaczołem mu mówić co ma robić. Dzisiaj na szczęście nocki już nie mam. Nie wiem czy ta ostatnia akcja to siła sugestii leżącej w podświadomości czy co, ogólnie te rolki jebnołem od tak bo nie miałem co jeść na przerwie i nastawiałem się, żę c**ja dadzą. Musze to jeszcze raz sprawdzić. Ogólnie tolerke na benzo mam dużą i nawet 3 paczki rolek mnie niezbyt ruszają, ale zauważyłem, że to wszystko zależy od sytuacji w jakiej człowiek się znajduje, tak jak ta kodeina najlepsza jest na wyluzowanie się przed kompem i zapuszczeniu muzy typu"Afroman - Because I Got High" itp. Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami.
  • 776 / 2 / 0
katotaliban pisze:
GBL, nabierzesz ochoty nawet na taka prace. Tanie, malo skutkow ubocznych, ale i tak nei polecam bo sie pewnie wpierdolisz.

Ale i tak najlepsze ze wszystkich tu wymienionych.

O właśnie. Ja w tym celu zakupiłem sobie dzisiaj GBL, przedtem nie testowałem tego cudu chemii.
Mam nadzieję, że pomoże mi w motywacji chodzenia do szkoły, jak i do pracy :)
wspierałem wspieram wspierałem przemysł farmaceutyczny

ten post prawdopodobnie pisany był pod wpływem GBL, nie przejmuj się nim
not anymore %-D
ODPOWIEDZ
Posty: 29 • Strona 2 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"

Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces

Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.