Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
FreeOfMe pisze:jestem uzalezniony od odurzania sie... Ale nie chce tego zmieniac.
[...]
Przydalby sie jakis detox
Generalnie jednyna dla mnie agresja to ta sportowa zlosc, ktora na korcie tenisowym sie wlacza automatycznie i po zejsciu z nigo znika totalnie:)
Off lekki- mozna wstawic gdzie trzeba ale osobiscie nie doczytalem na tym forum o czyms podobnym. O koszmarach Giblowych owszem ale nie takich.
Sobota wieczor, godzina 18: 5ml pierwszy raz od ponad miesiaca na sen. Po 4 dobach z MDPV w dawkach jak pisalem wyzej i Giblem 2-3ml co 2-3 godziny, stwierdzilem, ze w koncu musze sie przespac. Po 30 minucie... euforia mega, nieogar i nieutrzymwanie pionu, pobudzenie jak zawsze, music:> w to i spiewy- od fasolek przez blade loki, wene kalibra, lata 60 zachodnich hitow, apteke i kultowe gitarowe kawalki:p przestawianie mebli probujac sie nie przewrocic i 'hihihi' non stop. Potuklem troche naczyn, wypalilem pare dziur, multum siniakow, glowa rozbita z tylu o szfke, nie odczulem bolu bo tanczylem w pol mroku. Jak zapalilem swiatlo zobaczylem calego siebie we krwi i polowe mieszkania. Dopijam po tej pol godzinie o 18:30 3ml.
Swiadomosc odzyskuje punkt 21. Przez pierwsze 5min orientuje sie, ze dalej jestem w mieszkaniu- totalnie przestawionym, szafki na lozkach, szklanki dwie w kawalkach po mieszkaniu rozwalone, kazdego mebla inne ustawienie, ciuchy inne na sobie... Dziewczyna z drugiego pokoju przeze mnie zawolana, placzac mowi- nie zblizaj sie do mnie, odejdz prosze... Trzesie sie ze strachu i relacjonuje(mi juz juz pozytywny nastroj, pod euforie zaczal wchodzic):
po 5min od tego dopicia padam na podloge, zasypiam na 40min w bezruchu, ona zaczyana slyszec z pokoju obok jak sie krztusze i dusze, podbiega, przekreca mnie na bok zebym zwymiotowal, nie moglem, wrazenie mial jakby mi cos w gardle stanelo, caly czas dusilem sie, odchylia podbrodek i wszystko ze mnie wylecialo(pierwsze rzyganie po Giblu, generalenie, pierwsze od roku, dwoch), wymiotowanie, duszenie sie trwalo ok. 15min. Po kazdym wyproznieniu wywalalem siny jezyk. Dziewczyna mnie wytarla, przebrala i znow poleglem na podlodze. Okolo godziny spalem, oddychalem nabierajac krotko, malo ilosc powietrza, dluzszy bezdech, wolny, niezauwazalny wydech, perystaltyka pracowala 'bez zamiaru zwymiotowania' przez ten caly czas. Ona siedzial obok. Znow sie obudzilem- tym razem zerwalem sie na rowne nogi i wpadlem w szal, amok, mine przerazajaca mialem, bylem potworem ze swojego koszmaru. Rzucalem sie po podlodze na powierzchni 3m2, rzycilem krzeslem, lapalem ja i puscic nie chcialem. ten napad trwal ok. 15min. Twarz mi wyginalo jak przed atakiem padaczkowym. Usnalem w miejscu, w ktorym bylo lozko przed ta faza, na plecach na podlodze, na okolo 15min, z normalna mina, chrapalem.
O 21:00 jak pisalem wczesniej odzyskalem swiadomosc. Chcialbym sie poddac hipnozie zeby wiedziec i widziec to wszystko samemu:)
Pozdrawiam:)
Przestałem być sobą:/
im dluzej jestes w ciagu i im wieksze dawki tym bardziej po odstawce masz zanizone gaba a podbity glutaminian, glutaminian jest stymulantem, nadmiar powoduje pobudzenie, drazliwosc , latwosc wybuchania, nerwowosc, problemy ze snem, zanizony nastroj itp
czytac kurwa czytac... nie tylko dzieciom :D
angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
