Ludzie mówią mi że dziwnie ze mną się rozmawia, że się zmieniłem, inaczej widzę rzeczy, jestem pełen energii... Niektórzy mówią że pojawił się nowy Mr R że się zmieniłem, że zwariowałem ;) No cuda na kiju ;) A ja obserwuje świat i wszystko jest takie proste i łatwe i szczęśliwe ;) Czy mam zacząć się martwić? Z ludźmi dogaduje się dopiero na wieczór normalnie jak i oni są zmęczeni/ po kawie....
x = x
a) emocje
b) sens logiczny
c) sens ukryty
d) co dana osoba pragnie usłyszeć
Jakby mowa była szyfrem, kluczem, z każdym jestem w stanie się dogadać niezależnie od wieku i statusu społecznego, umiem zmieniać kod.
Rozumiesz mnie? To wszystko jest paradoksalne i umowne i ulotne. Nie wiem jak to przenieść dobrze na słowo pisane. Ale wiem że słowo ma wielką moc i czuję dla niego szacunek.
A co do opisu: doszukiwanie się ukrytych sensów i podtekstów jest jednym z klasycznych symptomów zrycia popsychodelikowego. Ja też kiedyś byłem taki i myślałem, że jest fajnie. Nie. Dobrze na umyśle zrobiło mi się dopiero, gdy nauczyłem się na co dzień mówić mniej i myśleć mniej.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Kurwik pisze:Chodzi o to, że ludzie rzadko mówią wprost i dosłownie to co mają na myśli. On odczytuje rzeczywiste intencje czyli właśnie ukryty sens. To nie zrycie tylko zwiększona empatia.
Muszę go tłumaczyć, jego problemem są ludzie i ich zdolności rozumienia, nie on i jego =P
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Eckhart Tolle PL - Sekret Życia
http://youtu.be/FECRyz_vcgs
A ja obserwuje świat i wszystko jest takie proste i łatwe i szczęśliwe
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
