Jaki macie pomysł na to styranie po hometowym tripie i ból głowy i to ogólne uczucie rozpierdolenia? Jakąś aspirynkę pod koneic tripa czy co? Bo ten zjazd mnie tak zmęczył ostatnio, że odechciało mi się powtarzać.
2C-B! 2C-C: 2C-I, 2C-E! 2C-T-2 - 2C-P!
Kładzenie ćpuna spać na trzeźwo to jak kładzenie żywego do trumny.
~ Lilia1
GG: 450537
e-Mail: FriendlyToker@gmail.com
blablab pisze:CO do 'psychicznego zjazdu', czyli tych nieprzyjemnych, gnebiacych mysli
Mi zejście kojarzy się wyłącznie pozytywnie.
Jasne, gnębiące też mogą być, jako przejaw nadgryzionych, ale nie rozwiązanych do końca spraw.
fla pisze:Trochę benzo przy zejściu i robi się bardzo miło.
Poważnie mieliście coś takiego kiedyś? Gnębiące nieprzyjemne myśli?blablab pisze:CO do 'psychicznego zjazdu', czyli tych nieprzyjemnych, gnebiacych mysli
Mi zejście kojarzy się wyłącznie pozytywnie.
Widzenie zbyt wielu jest wyczerpujące.
Sam też odczuwam coś podobnego nawet chyba na wszystkich sajko. Człowiek / roślina / zwierzę wydaję mi się równie ważne. Przez to zacząłem bardziej dbać o środowisko naturalne. Przestałem się bać śmierci. Stała się dla mnie czymś tak drobiazgowym w obliczu tej całej nieskończoności. A co do uciekających literek. Spojrzałem raz na opakowanie jakiegoś batona (też na 4-HO-MET) i literki zaczęły uciekać jak robaczki. Po dłuższej lustracji tego zjawiska okazało się, że to prawdziwe robaczki.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
TSUE wydał wyrok ws. Węgier. Chodzi o konopie indyjskie
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał we wtorek, że Węgry złamały prawo wspólnoty. TSUE wydał wyrok w kwestii głosowania Budapesztu przeciwko wspólnemu stanowisku Rady UE dotyczącym konopi indyjskich.
