Z tego powodu zacząłem biegać, chodzić na siłownie i znowu grać na gitarze[co by jakieś hobby mieć]. Do tego zestawu chce jeszcze dodać jakieś suplementy/witaminy. Co konkretnie codziennie łykać?
Jezeli chcesz przypakować to dokup se gainera białko i zdrowo jedz.
Polecam także omega 6 firmy Naturell - olej tam zawarty jest w 70% olejem z łososia norweskiego, którego hoduje się w norweskich aquakulturach i dzięki temu nie jest zanieczyszczony metalami ciężkimi, jak ryby z innych wód. 1000mg, czyli dwie kapsułki dziennie wystarczą.
do tego jakie adaptogeny, jak żeń-szeń czy ashwaghanda (stosowałem, polecam - pietr frunszewski), do tego lecytyna, ginko, brahmi, piracetam, cobyś myślał jak robot.
możesz se wpierdalać jaki korzeń arktyczny czy coś.
jaka spirulina, spierdolina też nie zaszkodzi.
zdrowe żarcie, etc. a, i ten, dużo ruchaj, albo przynajmniej wal konia
czy tam kozę
I tu mam pytanie, a nowego tematu zakładać nie chcę - mam się jakoś martwić o moje wnętrzności - mam tu na myśli serducho, żołądek, nerki, wątrobę - biorąc pod uwagę to wszystko co codziennie w siebie pakuję? Jeśli tak, to jakieś ziółka pomogą, comiesięczne detoksy, msze święte? Powoli zaczynam myśleć, nie chcę na razie z tego rezygnować.
A, i konia walę. :scared:
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.