Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 35 • Strona 1 z 4
  • 199 / 4 / 0
Siemano, o którym dragu jest najwieksze cisnienie na nastepny raz i jakie tro uczucie, ze nie mozna sie opanowac tylko sie to bierze? Bo nigdy nie mgoe tego zrozumiec
  • 297 / 2 / 0
Nie ma "największego ciśnienia".
Jak się człowiek chce ućpać to ciśnienie będzie miał i na kilka gałek muszkatołowych.
IMO jak ktoś się nie chce wjebać to planuje sobie ćpanie tak żeby ciśnienie było jak najmniejsze i trudno było go zaspokoić.


Kto się wjebał ten cipka ;p


Jakie to uczucie "ciśnienie" ?

Kiedy np schodzi Ci metkatynon to czujesz się hujowo psychicznie, masz doła a czym można by wyjść z tego dołka jak dającym zajebisty wjazd metkatem który przed chwilą był tak dla Ciebie dobry? Jeśli cisnienie wygrywa nad zdrowym rozsądkiem to jest to zajebiste uczucie pokonania zjazdu w mgnieniu oka...


A takie ciśnienie, że nie można się opanować występuje jak się orzeszki ziemne wpierdala.
Ew. słonecznik.

Jeśli nie ulegasz to jest: "kuźwa wytrzymam i przynajmniej sie nie wjebie, będzie ok, nie umre od tego zjazdu, nie ma sensu walić kolejnej dawki, niech to się wreszcie skończy"
Ostatnio zmieniony 31 sierpnia 2011 przez Skurwol, łącznie zmieniany 3 razy.
nie bądźmy typowi bo jeszcze ktoś weźmie z nas przykład.
NeuronowyJeździec
Muchomor! Czy już wszyyystkiee maAAaaszz?! Zdążymy ocalić świat! muchomor!
Taaaak, przyjaciel Twój! Ramie w ramie w wielki bóóóój.MUCHOMOR!
  • 1238 / 30 / 0
Ciśnienie to największe po DMT, lecz nie takie jak myślisz, zapewne Ci chodzi o ciągoty do następnego razu. No więc tak się składa że upalonym jak świnia jestem i chce mi się jeszcze jedno wiadro :-D
לאכול חומצה!
  • 5929 / 1224 / 43
MDPV kto brał w ciągu ten wie co to było. Masakra , nieopanowana chęć do dorzucania , która skończyła się rozbiciem psychicznym, mega zjazdem i pojebanymi rozkminami.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 1615 / 29 / 0
Obstawiam crack i meth.
  • 1558 / 18 / 0
A ja mefedron.
Świadomość jest uświadomieniem sobie bycia świadomym. -Blef?
:)
  • 1615 / 29 / 0
i kokainę (nie przestaniesz, do puki nie wywąchasz wszystkiego co masz)
  • 199 / 4 / 0
mi chodzi o cos typu, ze wiesz ze jestes uzalezniony a mimo to bierzesz bo nie mozesz sie powstrzymac, nigdy tego nie moge zrozumiec
  • 17 / / 0
W ten sposób możesz uzależnić się prawie od wszystkiego.
  • 1615 / 29 / 0
To chyba każdy kto jest uzależniony od jakieś substancji tak właśnie robi. Bierze, choć wie, że jest uzależniony, ale nie może się opamiętać...

Dla jednego tą zmorą może to być marihuana a dla kogoś innego heroina, crack, mefedron, amfetamina, kokaina, meth... itd. W zależności od preferencji.

Nie muszą to być nielegalne substancje. Zniewolić może nikotyna albo alkohol.

Edit:
Wiadomo też, że niektóre substancje mają większy potencjał uzależniający a inny mniejszy.
ODPOWIEDZ
Posty: 35 • Strona 1 z 4
Newsy
[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.