Podobne akcje mam gdy za duzo wypije i wypale np.2 szlugi z rzedu. Jesli sie nie poloze to zemdleje ;].
Czy ktos ma podobny problem i jakis patent na takie akcje ?
Dodam, ze codziennie chodze na 2 godzinne marsze, pale malo (3 papierosy dziennie).
kombinuj z lufą, imo tym sprzętem da się najbardziej regulować dawke. Ewentualnie jak CI nie szkoda materiału skręć bata z małą ilością grassu/większą tytoniu.
Breslau jest niemieckie!
Raz waliłem wiadro (będąc już ładnie porobiony), wstaję, nagle jak mi się zakręciło nic, tylko czarny obraz. otwieram oczy, kurwa leżę, nie wiem ile tak leżałem, woda na podłodze, ja cały mokry, łeb mnie napierdala, plecy zresztą też, mój kot się wpatrywał we mnie co odjebałem z taką speszono-przestraszoną miną. heh, fajną minkę zrobił. No a tak poza tym, to jakieś mroczki itp też się zdarzają od czasu do czasu.
Mi na to pomaga kawa (najbardziej), herbata, kakao (w ogóle ciepłe napoje) no i słodycze ;)
Aha i zauważyłem, że najczęściej tak się dzieje jak sobie dopalam co jakiś czas.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.