Weźmie taki przypadkowy ćpun kokainę, pokocha ją, uzależni się i będzie chciał więcej, a że droga jest, to poszuka pracy. Będzie miał pracę - będzie ćpał - będzie lepiej pracował - będzie awansował i dostanie się na sam szczyt paskudnej korporacji ^^
A co do "Jestem Bogiem", to cholernie kuszący narkotyk, tym bardziej, że okazuje się, że można go rzucić a pozytywne efekty się utrzymają. Tylko, że ja bym miała wyrzuty sumienia, że poszłam taką drogą na skróty.
edit: jak dla mnie Twój schemat raczej wygląda tak.
początkowe ćpanie - tolerancja - wjebanie - brak kasy - burdel/przestępczość
Jak się ma pracę biurową, jest się dyrektorem czegoś tam w dużej firmie, to nie trudno o 10 tyś miesięcznie. Ale to nudna praca.
Siedząc za biurkiem całe dnie jak cep, to z pewnością idzie odjebac jak nie z nudy, to z monotonii. Sam pracuję m.in. na kierowniczym stanowisku i nigdy się nie nudziłem, na brak atrakcji i na nudę nie narzekam. Za biurkiem siedzę średnio 1,5 dnia w tygodniu.
W moim pojęciu sukces zawodowy jest osiągnięty wówczas gdy robimy to co lubimy, coś co sprawia nam satysfakcję i otrzymujemy za wykonaną pracę godziwe, zadawalające nas wynagrodzenie.
Uważam że narkotyki użytkowane z głową, czyli z rozsądkiem i umiarem, nie stanowią przeszkody na drodze do osiągnięcia sukcesu zawodowego.
Jamajka pisze:Tak, ja wiem, że to nie jest tak piękne na jakie wygląda, ale to tylko jedna z ciekawych opowiastek.
Jak się ma pracę biurową, jest się dyrektorem czegoś tam w dużej firmie, to nie trudno o 10 tyś miesięcznie. Ale to nudna praca.
Ja jestem pracownikiem umysłowym i wierz mi, mam czasami nawet problem by w ciągu 8,9 godzin zrobić sobie przerwę na drugie śniadanie.
Narkotyki (mam na myśli głównie MJ czy opioidy) nie przeszkadzają w pracy zawodowej, odniesieniu sukcesu ale jak są brane przez dojrzałe emocjonalnie i intelektualnie jednostki (nie pomagają jakoś bardzo ale i nie przeszkadzają zbytnio, no chyba, że ktoś jedzie na amfetaminie non stop). Brane przez osoby w wieku dojrzewania raczej przynoszą więcej szkód niż zysków.
Należy też pamiętać, że to nie narkotyki tworzą sukcesy tylko ludzie.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
CBŚP zlikwidowało nielegalne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono ponad pół tony klofedronu
Skuteczne działania funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji doprowadziły do ujawnienia nielegalnej fabryki syntetycznych narkotyków na Dolnym Śląsku. Zatrzymano jedną osobę i zabezpieczono znaczne ilości wyjątkowo niebezpiecznej substancji.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
CBZC rozbija packzomatową dystrybucję
Współpraca policjantów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i wydziału kryminalnego z Chełmna doprowadziła do zatrzymania 44-latka, który z wykorzystaniem paczkomatów, wysyłał do odbiorców paczki z narkotykami. Przy zatrzymanym funkcjonariusze zabezpieczyli znaczną ilość narkotyków i gotówkę. Mężczyzna trafił na 3 miesiące do aresztu.
