BrightestStar pisze:bez przesady, rozpuszczenie metylonu w wodzie na godzinę nie spowoduje jego degradacjisurveilled pisze:Osobiście podejrzewam, że część metylonu musi się podczas tego przejścia degradować
Przewaga przyjęcia doustnego wobec insuflacji jest zauważalna przy wszystkich serotoninergikach typu release agent. Odwrotna zależność wydaje się zachodzić w wypadku dopaminergików. Mefedron/4-MEC to najlepszy tego przykład, jako że należy do obu tych grup. Patrzyłbym na to pod tym kątem, nie tylko konkretnego przypadku metylonu.
Być może SRA przemieszczają serotoninę z układu pokarmowego do mózgu? To by tłumaczyło to w jakimś stopniu, ale nie mam żadnych rzetelnych informacji, by to udowodnić.
Kuba Powiatowy pisze:Nie wiem w czym macie problem i dlaczego wolicie sniffa a brak możliwości przyjęcia tego przez nos uważacie za wadę.
dawajrowa pisze:Oj nie wiem , raz wrzucałem metylon na pół pełny żołądek i tylko dłużej sie ładowało bo jakieś 40-45 min gdzie normalnie ładuje sie 25-30min . Co do serotoninergików to 3,4-DMMC ale nie na każdego działa :(
toshiro mifune pisze:xtc zawsze dobrze wchodziła przez nos. szybciej i mocniej, ale krócej.
stare dobre pixy miały w sobie też spida, i pewnie stąd synergiczne działanie. Kryształu MDMA nie miałem przyjemności testować, ale starzy koneserzy mówili że nie ma po tym "pierdolnięcia" i skakania na parkiecie do rana, a raczej siedzenie w kącie, gadanie i przytulanie.... metylon ewidentnie nie tolerował tej drogi podania, z perspektywy czasu wiem czemu dopalacz z MDMA w nazwie chujowo mnie klepał - aplikacja donosowa za każdym razem. Dla mnie debeściak z ketonów zaraz po mefie to miks metylon/butylon, rzecz jasna oral. Niestety nielegalny już i nie ma skąd wziąć. Ogólnie butylon strasznie niedoceniana substancja, raz testowałem też solo i było lepiej niż dobrze.
Reasumując, dotyczy to na pewno M1 ale nie rozciągał bym na inne b-k.
Dobry przykład rozminięcia oczekiwań po wzorze chemicznym z rzeczywistością to 4 mma. Jak dla mnie to jest dużo bardziej skomplikowane niż wydaje się kolegom z forum którzy liznęli trochę wiedzy, wszak jedna kreseczka z lewej we wzorze zamiast 8 wskazuje 10 i zupełnie inne działanie i drogi podania.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

