czteryrazydwa pisze: Jest też miłość tak silna, że oddałbyś życie za drugą osobę, nie tak jak w pięknych romantycznych filmach, nie w wierszach, tylko dosłownie.
Przepraszam za offtopik.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Nie znam nikogo kto wrócił do świata żywych, znacie kogoś?
Tym samym nie wiem co i czy mnie coś czeka po śmierci
Jestem materią i jestem energią. Po śmierci rozpływam się w oceanie energii, jestem częścią wszechświata - jak bać się takiej wizji:)
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
london5 pisze:Ostatnio będąc pod wpływem magicznej substancji ( DXM ) rozkminiłem , że "życie jest snem a jak człowiek umiera to się budzi " jak ja lubię dexowe myśli hehe
Kurwik pisze:Zero w tym prawdy, tylko brzmi "fajnie". I to dla specyficznego, prostego (nie jest to pejoratywne określenie) odbiorcy.
Powiedziałabym że 'specyficzny, prosty' odbiorca nawet nie dostrzega w tym sensu, jeśli jest to dla niego fajne, to ze względu na lekkostrawnie filzoficzny wydźwięk, w stylu tekstów jakimi nastolatkowie podpisują zdjęcia na portalach społecznościowych.
Inny odbiorca, bardziej świadomy, zgodzi się z tym, że przez większość naszego życia przedzieramy się jak przez sen, ze względu na różne bariery w naszym umyśle, różne nałożone kulturowo ograniczenia itp. Można nawet mieć świadomość ich istnienia ale to jeszcze czasem za mało żeby się obudzić. I do pewnego poziomu rozwoju każde z naszych wcieleń będzie kończyć się 'obudzeniem'.
Także nie neguj banałów Kurwiku, bo największe prawdy często da się opisać całkiem prostymi słowami.
Jest czymś naturalnym.
Inny odbiorca, bardziej świadomy, zgodzi się z tym, że przez większość naszego życia przedzieramy się jak przez sen, ze względu na różne bariery w naszym umyśle, różne nałożone kulturowo ograniczenia itp. Można nawet mieć świadomość ich istnienia ale to jeszcze czasem za mało żeby się obudzić. I do pewnego poziomu rozwoju każde z naszych wcieleń będzie kończyć się 'obudzeniem'.
Myśl, że życie jest snem jest całkiem ciekawa, ale utożsamianie śmierci z obudzeniem to już przeciągnięcie metafory. Bo tak, jak pisałaś, o ile człowiek żyjąc może dojść do pewnych wniosków na temat tego życia, to śmierć pozostaje dla niego tylko wyobrażeniem i nic nie może o niej powiedzieć. NIC!
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
