warto bo tych kilka chwil na początku, kilka nocek, kilka imprez na mefedronie to coś nie do opisania; nie mogę tego porównać do niczego innego. Początki były magiczne, nie uważałem mefedronu za porządne ćpanie; bardziej jako typową imprezową używkę.
Z czasem gorzej, nie chciałem tego zauważyć ale bycie podporządkowanym mefedronowi to kiepska sprawa. Chodzi mi o skutki ciągów, jak mi oczy śnieżyły haha!
I te kurewskie długi sięgające kilku tysięcy, wynoszenie z domu wszystkiego co przedstawia jakąś wartość... Było źle ale nie umiem odmówić, jak jest opcja to z chęcią zaćpam znów
Tak jak hanka pisał, z mefedronem jest jak z kobietą, którą pokochasz całym sercem, zawsze o nim będziesz myślał ; )
mam w kieszeni klonazepam.
Blefujesz pisze:Było warto, bo się nie wjebałem. Nie zaznaczyłem nic w ankiecie, bo dotyczy ona tych, co się wjebali. Ale wypowiedzieć się wypowiadam
eis pisze:Tak jak hanka pisał, z mefedronem jest jak z kobietą, którą pokochasz całym sercem, zawsze o nim będziesz myślał ; )
mam w kieszeni klonazepam.
eis pisze:Dobre śpiący; he, mi zazwyczaj na mefedronie włączała się opcja 'pomaganie światu', tego typu, że idąc przez dworzec i będąc zaczepianym przez menelików zawsze dawałem im siano i robiłem zakupy; miałem z tego niesamowitą uciechę; później na drugi dzień worek z mefedronem pusty a ja się wkurwiałem, że znów bezsensownie wydałem flotę.
mam w kieszeni klonazepam.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.