Szczególnie przy dawkach w okolicach 150'iu mg jest miazga.
Jeśli acetoksy-dipt zdarza się, że lekko dysocjuje tak jej 'matka' w większej dawce potrafi silnie depersonalizować.
Mi osobiscie acodipt nie przypadł do gustu...
Parathormon pisze: Czy to przebija acodmt w psychodelicznym myśleniu i odrealnieniu?
Psychicznie numer 1 zajmuje u mnie aco-dmt za plusz i plasteline drugie ho-met za trzeźwość i euforie, acetoxy-dipt gdzieś jest za nimi ale chyba głównie za fizyczność myślenia, co się może fajnie sprawdzić w kontaktach międzyludzkich...no i za lubieżność, bo o ile po trymptaminach wśród ludzi uwielbiam o tyle relacje męsko-damskie po tamtych tryptaminach u mnie są na zupełnie innym szczeblu ewolucji.
Co do ciała to rzeczywiście zarówno te dwie najpopularniejsze tryptaminy na ciało nie działają wcale lub prawie wcale,aco-dipt jest fizyczny.
Co do słuchu to...hmm faktycznie jest takowy, ale nie wiem czy to jest fajne gdy każdy bas zmienia się w odłgos piły tnącej drewno przeszywający na wskroś neurony ;)
Chociaż osobiście nie przekroczyłem dawki 50mg + 300mg dxm. W łóżeczku wieczorem, ze słuchawkami na uszach...
Słuchało się muzyki zajebiaszczo. Szczególnie psybient/psytrance. Momentami nie byłem pewny które dzwięki sa elementami piosenki, a które zniekształceniem ;]
lost myself in every way
http://www.youtube.com/watch?v=1i-L3YTe ... ture=share
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności
Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
