Prawdziwe antydepresanty są na różową metylfenidat, Modafinil albo są niezarejestrowane na deprechę: selegilina, albo w Polsce ich nie ma: adderall, metaamfetamina (tak zagranicą dostępna w leku na d... zapomniałem nazwy)
inaczej mówiąc w Polsce trudno o dobry antydepresant, bo wszystko jest wycofane...
? :)
Prawdziwe antydepresanty są na różową metylfenidat, modafinil albo są niezarejestrowane na deprechę: selegilina, albo w Polsce ich nie ma: adderall, metaamfetamina (tak zagranicą dostępna w leku na d... zapomniałem nazwy)
Czytaj więcej na: http://talk.hyperreal.info/paroksetyna- ... z1ImMpbQRp
doraźnie na pewno może pomóc, na dłuższą metę ... szkoda gadać. Może wpędzić w dziką depresję nawet osoby które jej nigdy nie miały. Sam takie znam. U osób ją mających po krótkiej poprawie, zdecydowane pogorszenie. Nie znam osoby którą amf lub inny stymulant wyleczyły z depresji. Zawsze bilans jest na minus.
stymulant może być dodatkiem w kuracji, np małe dawki MPH zwiększają działanie SSRI , ale nigdy nie są kuracją samą w sobie.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.