Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 150 • Strona 12 z 15
  • 37 / / 0
Nieprzeczytany post autor: cherrybomb »
Ja jako takie kaca nie mam po deksie, ale łatwo mi się zebrać z łóżka z rana dnia następnego i przez następne pare dni, co jest wyczynem wybitnym jak dla mnie
mnie tez i czuje sie taka ' rzeźka' bardziej. ale jak patrze wtedy w lustro to mam wrazenie ze jestem okropnie brzydka :D
  • 883 / 10 / 0
Forumowi buddyści pomiatają DXMem? Ja nie pomiatam, Kurwik z tego co wiem też nie. Feya też nie słyszałem żeby pomiatał.
Natomiast prawdą jest, że DXM to coś zupełnie innego niż tryptaminy i fenyletylaminy. Ma zupełnie inne działanie. Nie spotkałem się, żeby ktoś był świerzy jak skowronek na drugi dzień po deksie. Psychodeliki są cudowne bo po dobrym tripie na drugi dzień jesteś zupełnie czysty i pełen nowych sił. Po deksie chyba tak nie ma, co nie znaczy, że deksowa dysocjacja nie może być owocnym doświadczeniem. To by była hipokryzja, w końcu lubimy marihuanę i inne dysocjanty. ;D
Ostatnio zmieniony 08 lutego 2011 przez Elwis, łącznie zmieniany 1 raz.
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 386 / 2 / 0
Może jak zwykle użyłam zbyt mocnego słowa, ale miałam wrażenie, że Kurwik zdecydowanie odradza branie DXM.
Właśnie zjazd po DXM jest bardzo skowronkowy! Wiele osób twierdzi, że się czują wspaniale na następny dzień. Ja przeważnie też, ale to wszystko zależy, ile godzin prześpię (a po DXM z tym jest ciężko). Jak zawalę noc to po prostu jestem senna, ale nic poza tym.
Ostatnio wzięłam samo LSA i na następny dzień byłam bardzo nieżywa, ciągle mi coś w brzuchu burczało, choć nie byłam głodna. A spałam całą noc.
  • 2775 / 39 / 0
Elwis pisze:
Nie spotkałem się, żeby ktoś był świerzy jak skowronek na drugi dzień po deksie
Brałem deksa kilka razy. Jego profil działania nie odpowiada mi za bardzo, także go już nie mam w zwyczaju zażywać. Dzień po deksie jednak, to zejście, kac czy after jak kto woli było jednak przezajebiste. Kusiło nawet kiedyś żeby przecierpieć jakieś 900mg dla tego co będzie działo się na drugi dzień %-D
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 278 / 11 / 0
Kapłanka Astarte skowronkowa, coś mi tu ściemą pachnie. Zjazd po deksie jest nielekki. Ostatnio czułem się w miarę, ale coś gorąco mi było. Temperatura 38,5.
  • 883 / 10 / 0
Chaotka pisze:
Może jak zwykle użyłam zbyt mocnego słowa, ale miałam wrażenie, że Kurwik zdecydowanie odradza branie dxm.
Może odradza na takiej zasadzie jak ja? Mam na myśli, "jak wie ocb to i tak zje"... Po prostu dostępność DXM jest taka, że użytkownicy powinni odpowiedzialnie odradzać nieodpowiednim ludziom zażywanie tej substancji, bo to nie jest zabawka.

Co do następnego dnia po DXM jeszcze pewnie spróbuję to zobaczymy. Ostatnio nie tryskałem miłością na drugi dzień. Po psychodelikach często (nawet po pamiętnym Krakowie ^_^).
Ostatnio zmieniony 08 lutego 2011 przez Elwis, łącznie zmieniany 1 raz.
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 242 / / 0
Ja czasem na drugi dzień odczuwam jeszcze lekkie działanie deksa, ale nie jest źle ogółem. Lekkie znieczulenie jeszcze czuć, ale tak to nie odczuwam odatkowych efektów, a kaca mam jak wezme o 14-15.
Uwaga! Użytkownik stalker52 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2648 / 42 / 0
ZAJEBISTY jest zjazd po dexie,o czym wy wgl gadacie?? Jedyny drag po ktorym czuje się na zjezdzie jak nowo narodzony! :D
  • 347 / / 0
noo dokładnie ;p ja np nie mam depresji i nie to że 1 dzien. czuje się zajebiście az się nie nachlam zjaram czy nawącham. Ogólnie zjazd jest najlepszy
Duchem muzyki tchnie cała natura.
MY NIE MUSIMY SŁUCHAĆ MUZYKI MUZYKA JEST W NAS
  • 144 / / 0
Z własnych doświadczeń powiem że zejście (jak ze wszystkim) zależy od dawki. Po 5, czy czasami nawet 10 mg czujemy się często bardzo dobrze (szczególnie marihuana na zjeździe jest dla mnie genialna). Jednak przy dawkach powyżej 10 mg / kg zaczyna się (przynajmniej u mnie) ostry bodyload. Po 15 mg / kg byłem strasznie osłabiony, krew z nosa leciała mi jak z kranu, obudziłem się w sumie jeszcze na delikatnej fazie (nie afterglowie). Wcisnąć w siebie jedzenie to czysta katorga, a przy osłabionym organiźmie pomyślałem że to jednak konieczne. Psychicznie totalne rozbicie, nie za bardzo wiedziałem co sie dzieje. No a poza tym dex na każego działa inaczej, jak widać z dyskusjii zjazd też.
ODPOWIEDZ
Posty: 150 • Strona 12 z 15
Artykuły
Newsy
[img]
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze

Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.