Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
  • 49 / / 0
Wszystko wskazuje na to , że
delegalizacja marihuany została wprowadzona w celu ochrony rynku dla koncernów farmaceutycznych i mafii narkotykowych.
Ciekawe czy ktoś spróbował oszacować wartość tego rynku.
Dlaczego alkohol można sobie pokątnie, a marihuanę nie.
To sprawa prostoty technologi wytwarzania.
Wódkę pędzić trochę uciążliwe.
Marihuanę posadzić dziecinnie proste.
Straty jakie poniosłaby mafia farmaceutyczna, w przypadku legalizacji,
należy szacować na grube miliony.
Proszę zwrócić uwagę, że w żadnym kraju nie ma tak łatwej dostępności różnorodnych leków bez recepty jak w Polsce.

Myślę , że delegalizacja marihuany to element zmowy mafii narkotykowej i farmaceutycznej.

Gra o ten rynek to gra o sumie zerowej.
Ile pieniędzy wydrenuje z rynku mafia , tyle straci Polska i społeczeństwo

To jest polityka na usługach mafii.
Dlaczego akurat Polska.
Proste.
Rynek na tyle duży , że opłaca się go kupić.
Szybki zwrot zainwestowanego kapitału.
Rynek taki jak Czechy całkowicie poza zainteresowaniem mafii. To rynek wielokrotnie mniejszy niż rynek Polski, a wiec przy podobnej cenie kupna USTAWY wielokrotnie większy okres zwrotu.
Mafia inwestuje wtedy gdy okres zwrotu jest możliwie najkrótszy.
Długie okresy zwrotu , to nie specjalność mafii
Polecam:
http://www.antitrust.pl/2010/04/postepo ... znym-w-ue/

Postępowania antymonopolowe przeciwko firmom farmaceutycznym w UE
Mikołaj Barczentewicz ⋅ Kwiecień 7, 2010 ⋅

Komisja Europejska udostępniła ostatnio na swojej stronie internetowej rozbudowaną wyszukiwarkę postępowań w sprawach dotyczących europejskiego prawa konkurencji.

Wyszukiwarka ta umożliwia zawężenie wyników według konkretnej branży, dzięki czemu uzyskać możemy informację, jakie postępowania Komisja prowadziła np. w branży farmaceutycznej.

Według informacji dostarczonej przez wspomnianą wyszukiwarkę postępowań takich było 10, w tym tylko jedno było prowadzone przeciwko kartelowi (słynna sprawa kartelu na rynku witamin – Hoffman-La Roche i inni). Do dzisiaj tylko trzy z tych postępowań zakończyły się decyzjami Komisji (Hoffman-La Roche z 2001, Glaxo Wellcome z 2001 oraz AstraZeneca z 2005).

Zestawienie zawiera również dwa toczące się postępowania: w sprawie Servier i producentów generycznych (lek Perindopril, sygn. COMP/39612, wszczęte 2 lipca 2009) oraz w sprawie Lundbeck (lek Citalopram, sygn. COMP/39226, wszczęte 7 stycznia 2010)
Uwaga! Użytkownik Fantasticfru nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 15 / 1 / 0
nie wiem co nowego ma wniesc Twój post

na pewno nie jest to jednak gra o sumie zerowej, społeczeństwo/Polska więcej traci niż zyskuje mafija
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.