- przestałem chlać jak pojebany
- dzięki imidżowi narkusa trzymam różnych ludzi na bezpieczny dystans
Najgorsze:
- wjebka w fetę i pobyt na odwyku
- totalna zlewka na szkołę - w konsekwencji relegacja
- przez baty z tytoniem zacząłem palić papierosy ;p
2. najgorsze jest w tym wszystkim to że jak jest sie trzeźwym to trzeba żyć w tym smutnym i ograniczonym świecie. tak, najgrosze jest bycie trzeźwym
2. Zrobiło z ciebie smutnego debila.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
-wjebałem się
-przegrałem życie i wszystko
-poznałem pojebanych zhipisałych (+lewackich) oświeconych ćpunów (wiem co to życie dzięki narkotyka", "poznalem boga po narkotykach", "marihuana to mistyka", "to prawdziwe duchowe doswiadczenie, jak medytacja" - jak i inne brednie) - nienawidze scierwa dokladajacego idealogie do napierdalania czegokolwiek,
-schudlem w sumie 15kg
-przez 70% czasu mam taka sama intonacje glosu,
-miliony przebieganych kilometrow, run forest, run!
-przejebalem studia,
-jestem fizycznie wycienczalym wrakiem, ktory juz sie porusza chyba tylko sila woli
-rozecpani znajomi maja jakies jebane wachania nastrojow od cpania, i to mnie wkurwia prawde powiedziawszy
-poznanie ludzi i srodowisk, ktorych nie koniecznie chcialbym znac, juz zdarzalo sie wyladowac w jakiejs jebanej lokalnej wiejskiej mafii i to nie bylo super cacy,
-splycenie zainteresowan i piramidy potrzeb (nietrzezwosc > jedzenie), nie raz glodowalem ze wzgledu na swoje pierdolone 'kaprysy'
-przypomnienie sobie (flashback) na grzybach wszystkich swoich najgorszych traumatycznych przezyc,
-poznianie cpunow co mysla, ze sa lepsi od innych bo cpaja i to daje im cos, chuj wie co, frajernia,
-skruszone kly i jeden siekacz, reszta zebow spoko i poki co normalnie prezentujaca sie
pozniej pomysle nad pozytywami, bedzie ciezej...
Kurwik pisze:1. Zrobiło z ciebie debila, jesteś kolejnym szarym ryjem, który tak jak cała reszta wmawia sobie,że jest "ponad".
2. Zrobiło z ciebie smutnego debila.
-masa wydanych pieniędzy (ale to bez znaczenia bo jak nie tu to gdzieś indziej bym je rozpierdolił)
-połapane nowe kontakty, które mogą być i często są przydatne poza tematem ćpania
-inne podejście do wielu spraw i wiele nieprzespanych nocy które dały mi jeszcze więcej przemyśleń
-świadomość dlaczego, po co ludzie biorą i co czują
-nowe doświadczenia emocjonalne
poszerzenie wiedzy na temat hormonów, całego organizmu i działania narko na organizm - które na studiach Rok wcześniej olalem a gdy zacząłem brać i się interesować jak działają to nawet wykładowców zdarza się zagiac. coraz głębiej kopie w tej wiedzy.
-poznałem masę zajebistych naprawdę zajebistych ludzi
-moje podejście do mojego własnego życia I kierowania nim zostało zmienione, nie przez prochy ale prochy tylko dodatkowo ukierunkowaly i wzmocniły decyzje które podejmuje.
-nauczyły mnie samokontroli bo za wszelką cenę nie dopuszczam żeby stały się priorytetem, zmusilem się do samodyscypliny a do tej pory to był mój słaby punkt.
-nauczyłem się kontrolować emocje zarówno w czasie po jak i bez brania
-w końcu czuje ze robie to na co ja sam mam ochotę, przestałem spełniać cudze oczekiwania i kiedy ktoś sugeruje coś w moim życiu i się nie zgadzam to mówię że może sobie wsadzić swoje rady w buty bo to moje życie.
Czuję się w końcu wolny a to mi daje wewnętrzny spokój, nikt mnie nie wyprowadzi z równowagi, pod wpływem czy nie.
nauczyłem się ustępować glupszemu gdzie zawsze szedłem w zaparte na złość. twraz jak widzę ze coś nie ma sensu to zamykam pysk i idę w chuj bez słowa, mając poczucie jak to musi innych wkurwiac..
ostatnio byłem sam przeciw wszystkim u mnie na roku, rzucali mi kłody pod nogi a ja im wszystkim sam jeden pokazałem z klasą ze mi moga dzyndzel połechtać.. mimo że nigdy nie stosowałem narko do nauki to zwyczajnie.moje podejście do wszystkiego zrobiło wszystko za mnie, ja nawet palcem nie kiwnalem a życie się zaczęło samo układac
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
za to nie szanuje dla siebie podziurawionej pamieci bo marnuje czas na szukanie rzeczy ktore przed chwila mialem w rekach
nie uwazam tez zbytnio na to co mowia ludzie albo co mowie sam
-HPPD
Najlepszego:
-zacząłem sie interesowac bardzo wieloma nowymi rzeczami (filozofia, fizyka, psychofarmakologia)
-zdobyłem dużo nowej wiedzy
-zmieniłem swoje życie i poglądy na lepsze
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę
Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
