Przede wszystkim silne smugi, i takie jakby duchy podążające za poruszającymi się obiektami. Mam też zwiększoną czułość na światło, głównie jak patrzę na diodę led albo ekran telefonu w ciemności to się rozdwajaja (nawet jednym okiem). Gdy patrzę na jasne niebo, albo teraz w czasie zimy na śnieg to widzę wokół tysiące jasnych iskier. Z mniej istotnych rzeczy to mam śnieg optyczny i powidoki, nie przeszkadza mi to jakoś szczególnie.
sertraliny już nie biorę prawie od miesiąca, zastąpiłem ją 5-HTP, który biorę w dawkach od 100 do 300mg dziennie, być może on podtrzymuje to wszystko.
Kojarzy mi się to trochę z HPPD, który ma silny związek z układem serotoninowym, aczkolwiek nigdy nie brałem żadnych serotogenicznych psychodelików (tylko DXM parę razy, ale nie więcej niż 400mg). Paliłem marihuanę kilkadziesiąt razy, ale ona chyba HPPD nie daje.
I się zastanawiam, czy ktoś jeszcze doświadczył czegoś takiego po lekach z tej grupy, czy może powinienem zacząć sie niepokoić że jednak jestem na coś chory. 8-( :scared:
Okulista badał oko, ale nic nieprawidłowego nie zauważył.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
