Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Edit: Próbowałam, powiem wam, że działa. Tylko trzeba nie jechać na alko+bzd dzień w dzień bo wtedy owszem DXM się przebiję, ale po 1-2 dniach wróci wszystko do normy. Czekam na relacje innych użytkowników. Przecież tolerancja bezno to jedno z największych zmartwień odejmując uzależnienie...
Przy braniu benzo dzień w dzień, gdy pozostajemy przy jakiś normalnych dawkach benzodiazepiny tolerancja nie rozwija się tak szybko...
Przez jaki okres czasu spożywasz benzo (chodzi o staż) ? Jakie to benzo i jakie ilości w jakich odstępach czasu ? Czy pijesz do tego alko ?
Będę wdzięczna za odpowiedzi na te pytania, pozdrawiam serdecznie :-)
Ostatnio mało piję, za to od niecałego roku przeskoczyłem z alpry na klonazepam i dawki dzienne są różne - raz wcale nie biorę, raz 4mg, zależy od wielu czynników.
Nie wiem czemu tak ciekawi ciebie mój staż :) wiadomo, że jakbym się wpierdolił na dawki 16-20mg klona/d to miałbym problem, ale tego unikam. Obecne dawki benzo w moim przypadku są raczej lekarskie, a nie takie, jakie mógłbym przyjąć rekreacyjnie ;-)
nutella-cole pisze:Tolerancja na benzo nie jest zmartwieniem, to raczej doprowadzenie samego siebie do stanu, w którym bierze się po kilkanaście mg mocnych benzo jest zmartwieniem.
Przy braniu benzo dzień w dzień, gdy pozostajemy przy jakiś normalnych dawkach benzodiazepiny tolerancja nie rozwija się tak szybko...
nutella-cole pisze:Nie wiem czemu tak ciekawi ciebie mój staż :)
dexa zażywałeś/aś w dawce 45mg przez tydzień? brałaś w międzyczasie benzo? Z jakiej do jakiej dawki doszłaś?
CannaBeat pisze:@Subtelny dotyk piękna.
Dexa zażywałeś/aś w dawce 45mg przez tydzień? brałaś w międzyczasie benzo? Z jakiej do jakiej dawki doszłaś?
pierwsze : 60-90mg co dzień, aż się paka skończyła.
drugie : 225mg i 225mg następnego dnia.
Z zaznaczeniem, iż przyjmowałem wtedy swoją normę czyli bezno + alko, także można to w jakiś sposób podrzucić pod mix. Jakaś poprawa była, nie zaprzeczę.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
