Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Breslau jest niemieckie!
brutal pisze:jestem zdziwiony na każdym kroku, oczy wyjebane gdzieś daleko... sobie latają, cyknę kiedyś fote co by mieli inni obraz jak sie wygląda bo nie widziałem jeszcze żadnego zdjęcia na tripie
llabx pisze:Za zwyczaj chyba tak jest, że myślimy, że wyglądamy gorzej niż jest w rzeczywistości chociaż.. no coż, niektórzy wyglądają naprawdę źle :-D
http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9 ... 5s5qUY2Pr1
2plateau
http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9 ... r0qRSlTsEM
3plateau
http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9 ... 3Jt0hrUJvA
4plateau
http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9 ... vw6i6gGdTA
Sigma
http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9 ... hH1W6-NcVR
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
