A mianowicie, chodzi o postrzeganie swojego odbicia w lustrze będąc pod wpływem MDMA. Błędne postrzeganie, zupełnie niezgodne z rzeczywistością
Np. Ktoś ze znajomych mówi Wam, że wygina się wam morda na wszystkie strony, źrenice jak 5zł, oblizujecie pysk co chwila... itp. A Wy idziecie do lustra i nic z tych rzeczy nie widzicie? A nawet powiem więcej, wszystko wygląda ja by było "normalnie"? Dłuższa obserwacja również nie przynosi efektów.
Czy tylko ja tak mam i osoby z którymi na ten temat rozmawiałem, czy może jest to powszechne zjawisko?
A ma dla mnie znaczenie czy "przesadziłem" i mam niemedialny wyraz ryja, czy nie rzucam się w oczy...
Ps. Sorry ,a co do tematu ,to po wiekszej ilosci MDMA zazwyczaj zrenice mi zmienialy wielkosc w rytm muzyki :D (nie umiem tego wytlumaczyc ,kto tego doswiadczyl wie ocb.)
chsn pisze:Nie wiem, szkoda mi fazy na takie pierdoły.
:)
Serotonina to cudo, ale w duzych ilosciach jest w pewnych kwestiach zgubna.
http://www.youtube.com/watch?v=k8DpAktp1dk
Hahahaha (szkoda ,że nie zdjął okularów)
Myślę ,iż byłoby zabawnie :D
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
