A mianowicie, chodzi o postrzeganie swojego odbicia w lustrze będąc pod wpływem MDMA. Błędne postrzeganie, zupełnie niezgodne z rzeczywistością
Np. Ktoś ze znajomych mówi Wam, że wygina się wam morda na wszystkie strony, źrenice jak 5zł, oblizujecie pysk co chwila... itp. A Wy idziecie do lustra i nic z tych rzeczy nie widzicie? A nawet powiem więcej, wszystko wygląda ja by było "normalnie"? Dłuższa obserwacja również nie przynosi efektów.
Czy tylko ja tak mam i osoby z którymi na ten temat rozmawiałem, czy może jest to powszechne zjawisko?
A ma dla mnie znaczenie czy "przesadziłem" i mam niemedialny wyraz ryja, czy nie rzucam się w oczy...
Ps. Sorry ,a co do tematu ,to po wiekszej ilosci MDMA zazwyczaj zrenice mi zmienialy wielkosc w rytm muzyki :D (nie umiem tego wytlumaczyc ,kto tego doswiadczyl wie ocb.)
chsn pisze:Nie wiem, szkoda mi fazy na takie pierdoły.
:)
Serotonina to cudo, ale w duzych ilosciach jest w pewnych kwestiach zgubna.
http://www.youtube.com/watch?v=k8DpAktp1dk
Hahahaha (szkoda ,że nie zdjął okularów)
Myślę ,iż byłoby zabawnie :D
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
