Co jest tam najbardziej wartego uwagi? :-)
Hymmm, jeszcze wilce of kors. Ja osobiście lubię także serdeczniki, dobrze przygotowaną mulungu, Ilex guayusa, próbuj z ekstraktami Canavalia i Maconha, również Kanna zasługuje na uwagę. Ale oprócz wilców to raczej subtelne roślinki, się nie napalaj ;)
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
jeszcze po niczym nigdy nie miałem tak mocnego i długotrwałego kaca. nawet po olbrzymich ilościach wódki. pierwszego dnia po umierałem, ledwo do kuchni się doczołgałem napić, 3 dni byłem jeszcze mocno zjebany, a do formy wracałem właściwie dwa tygodnie. na pewno to kurestwo jest mocno wyniszczające i toksyczne w psychoaktywnych ilościach.
Ile musiałbym wypalić standardowych lufek, żeby poczuć coś; warto kupować?
Mam zakład z kumplem, nie jaram mj do matury także proszę o rzeczową odpowiedź :diabolic:
tyle razy szukałem i nic nie znalazłem :-( oczywiście poza mulungu
chociaż może sa fajne roślinki jeszcze nie opisane,np przy niebieskim lotosie się rozpisali dopiero po jego delegalizacji
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina