Sama woda z barwnikiem rady nie da na pasek kontrolny o ile pamiętam coś się dodawało (najlepiej mocznik :-D) i było spoko-loko.
1.Trzymasz małą ilość moczu w plastykowym pojemniku/kondomie/słoiku/strzykawce i jak rodzice każą nasikać mówisz "Mama no co Ty nie chce mi się teraz". Idziesz do kibla włączasz gorącą wodę w zlewie kładziesz pod strumień wody pojemnik na jakieś 5 min i hop.
2. Taki sam tylko że rozcieńczamy mocz z gorącą wodą w proporcjach 50:50. Wersja dla tych którzy nie mają oddzielnego kibla lub zależy im na czasie.
Jak mnie wkurwisz to osobiście Twojej matce doniosę o tym zajebistym pomyśle.
cymess - zorganizuj sobie mocz kogos kto nie uzywa nic i jest czysty.. napelnij tym moczem takie cos jak ' gruszka dla malych dzieci do wyciagania spikow '
BuddahLova- śmieszą mnie takie wypowiedzi super zajebistych ćpunów którzy odradzają innym robienia tego samego co oni. Jak nie masz przypału z rodzicami to się ciesz ja niestety mam i Twoja rada naprawdę mi nie pomaga. Dziwny z Ciebie koleś.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
