Po pierwsze to nie mozesz wygladac na frajera. Po drugie musisz być przypakowany. Po trzecie musisz być wygadany i twardy.
serio, tu chodzi tylko o to zeby rozmawiac z ludzmi. najlepiej w klubach z minimalem. to proste.
Ta, typowy opis jakiegoś kabana z psiarni. Już kiedyś do mnie takich dwóch podbiło z pytaniem, czy nie mam skąd im baki ogarnąć.
b2752966 pisze:O czymś takim myślałem, ale rzecz w tym, że obracam się z ludźmi, którzy sami nie mają dojść (albo się nie przyznają, ale nie wydaje mi się). Nie ma tak, że spotkam handlarza gdzieś w parku/na dworcu/etc.? Tzn. myślę, że jest to możliwe (tylko niestety chyba zawodzi wtedy jakość...), ale po prostu nie umiem szukać. Jakieś najpopularniejsze godziny, miejsca?Blefujesz pisze:najpiew musisz sie powozic panie dzielnicowy jakies 2-3 miesiace, jak ludnosc nowego miasta do ktorego cie przeniesli uzna ze jestes ziomkiem, to sami zapewnia ci dojscia-jak nie, bedziesz stracona, bjacz!
idz na blok do chlopakow, jak czuc skuna to moze ktos bedzie dobry i Ci odsprzeda :D ' najpopularniejsze godziny i miejsca ' hahaha rozjebka total
Zamykam.
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
