zioloziolo pisze:ogarnijcie se zycie najpierw. palenie bez zadnych problemow czajcaych sie za plecami = udane smieszne palenei
A co do tego ze nie ma bani. Moze odrobinke nastawienie takie. I przeoczenie tego co sie dzieje z umyslem. :finger:
Oczywiście poważne życiowe problemy też w wielu przypadkach wpływają negatywnie na fazę.
Rubens De Falco pisze:Myślę, że większość forumowiczów się zgodzi, że palenie w towarzystwie znacząco różni się od palenia w samotności. Każda z opcji ma swoje dobre i złe strony. Palenie z dobrymi kolesiami to w moim przypadku praktycznie gwarancja wesołego nastroju i dobrej zabawy. Palenie w samotności też jest zajebiste, często wolę nawet zapalić samemu. Najgorsza jest opcja palenia z ludźmi, których się nie lubi lub nie zna. Tu atmosfera może być różna.
Oczywiście poważne życiowe problemy też w wielu przypadkach wpływają negatywnie na fazę.
Ale najgorsze były fazy jak towarzystwo spaliło po 0,5grama na łeb (zazwyczaj dla fajnej fazy ok. 0,2) i zamulało. Zazwyczaj wtedy było tak, że siedzieliśmy jeszcze max. godzinę i rozchodziliśmy się. Nie ma gorszej rzeczy jak reakcja łańcuchowa na zamułę jednego osoby.
Dobra poprawie sie:) Sa takie okolicznosci ze daje i ukazuje duzo. Ale najlepiej sie pali jak to nie samo palenie jest tematem wieczoru.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.