Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych a także o substancjach pochodzących z organizmów zwierząt.
ODPOWIEDZ
Posty: 185 • Strona 10 z 19
  • 25 / 1 / 0
Kupiłem takie gówno w zoologiku- http://www.nokaut.pl/pielegnacja-kotow/ ... u-20g.html Zrobiłem skręta ale nie wiem czy palić, daje to w ogóle jakikolwiek najmniejszy efekt, hmmm?
  • 4024 / 375 / 951
Stymuluje system nerwowy kota, powodując, że zwierzę staje się wesołe, chętne do zabawy i jednocześnie łagodne. Po zabawie kot pozostaje spokojny.
%-D

Jak dla mnie, brzmi jak jeden z tych tekstów o wkładaniu do klasera czy nawożeniu roślin. Tyle, że w tym wypadku to zapewne prawda.
  • 25 / 1 / 0
Myślicie, że jak spalę jakieś 40g Kocimiętki na raz to będę miał jakiś efekt? Bo po jednym skręcie żadnych efektów, gdzie to marichuanopodobne działanie?!
  • 2244 / 23 / 0
Działa delikatnie uspokajająco, między innymi.
Nie działa jednak na ludzi tak samo, jak na koty. To byłby dosyć ciekawy widok.
Uwaga! Użytkownik borrasca jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1387 / 5 / 0
Grasssior pisze:
gdzie to marichuanopodobne działanie?!
Poszukaj na półce z książkami, powinno być obok słownika ortograficznego.

40g kocimiętki na raz to bardzo dobry pomysł! Najlepiej nie bierz w ogóle oddechów czystego powietrza, tylko ściągaj chmury z bonga %-D
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 3959 / 149 / 0
%-D

Grasssior daj sobie spokoj, nie zapierdolisz sie tym



powinno tu pasc jeszcze pewne popularne powiedzenie o szkole :finger:
  • 25 / 1 / 0
Dobra, napisałem marihuana przez CeHa zabijecie mnie? :-O

Tak na serio to może czuć to lekkie odstresowanie aczkolwiek jest ono bardzo małe, już chyba lepsze efekty daje po prostu szklanka wódki, już bardziej możliwe jest upicie się bezalkoholowym piwem niż najaranie kocimiętką.
  • 256 / 5 / 0
Bill już od dawna olewa forum i nie ma komu wypierdalać :-/

W Brainiacu kiedyś rzucono worek kocimiętki lwom i tygrysom. Lwy się normalnie o nią tłukły a tygryski całkowicie olewały. To taka mała anegdotka odnośnie kotków...
  • 3 / / 0
jak zasiać nepeta cataria ??? kupiłem sobie dużo tych nasion i nie wiem czy wsadzić do doniczki , czy najpierw na mokrej ligninie ?
pomoże ktoś ?
Uwaga! Użytkownik P5800 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2244 / 23 / 0
Do doniczki.
Uwaga! Użytkownik borrasca jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 185 • Strona 10 z 19
Newsy
[img]
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie

Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.