Można też zauważyc, jaki sie ma potencjał (koks), by rozwijac go potem bez narkotyków. Felix felisis! Ale tu też trzeba wyjśc poza swoją ścierwowatośc i cienko-siurkowatosc.
Bo doskonale wiem że z dniem w którym bym spróbował po raz pierwszy, mógłbym oficjalnie zakupić sobie trumnę oraz miejsce na cmentarzu coby odciążyć trochę rodzinę.
Jeśli z pierdoloną kodeiną sobie nie radzę, to tamtymi substancjami upierdolił bym się do zgonu (możliwe że złoty szczał)
Chuj z tym wszystkim. Tak na dobrą sprawę nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć przyszłości, ani w pełni postawić się w takich hipotytetycznych sytuacjach. Kurwa, dziś nie wyobrażam sobie wpierdalać jakiś mocniejszych opio, a co będzie za jakiś czas.
Tu się zastanówcie.
To konkluzja mojego tematu.
Jakie życie taki rap, kurwa ale się najebałęm
Chuj z tym wszystkim. Tak na dobrą sprawę nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć przyszłości, ani w pełni postawić się w takich hipotytetycznych sytuacjach. Kurwa, dziś nie wyobrażam sobie wpierdalać jakiś mocniejszych opio, a co będzie za jakiś czas.
Nie trzeba byc wieszczem narodowym, by dostrzec własne słabości. Czy to fajka, czy to majka? Nieważne, słabośc ta sama, tylko obiekt inny.
I oczywiście nigdy więcej gałki.... chyba, że do flaczków:)
edit:
I jeszcze może dodam fenazepam. Przynajmniej do czasu kiedy nie będę znał stuprocentowego, sprawdzonego sposobu na rozpuszczenie i dzielenie. No chyba, że na blotterach, ale za drogo wychodzi, lepiej se szrajbnąć bibułę na klony:P
co do tematu jedynie do czego mam opory to dać w żyłę boję się po prostu ale tak samo było z pierwszą iniekcją domięśniowo nic strasznego ale jednak w żyle większe ryzyko jakiegoś natychmiastowego zgonu
w mięśnie to nawet zdarzało się wstrzykiwać olej zwykły i nic się nie działo poza miejscowym zapaleniem
pachwina otwarta
cpanie jak tlen
pierwsza mysl
i pierwszy krok
chwiejne schody
stoję poluje na jelenia
dawno uciekly ostatnie marzenia
Der Reichsspritzenmeister
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
