Ja jeszcze nie mogę stwierdzić, bo mam mało postów, ale jak to jest u bardziej doświadczonych?
pzdr
A pisanie na tym forum mnie jeszcze bardziej zjebalo w tej kwestii, bo mam w dupie przykladanie sie i np. w ogole nie uzywam polskich znakow. Ale to chyba zasluga GG i innych tego typu komunikatorow. W sumie to przede wszystkim chyba tego, ze prawie zawsze tu pisze pod wplywem jakiehos narkotyku.
A kiedys tak pieknie sie staralem :'(
Neko pisze:praca nad tekstem przekłada się na skila w mówieniu. nad tekstem na forum też. i nad tekstem na narkomańskim forum. eot, jipikajejmaderfaker
FryzjerNaPlaży pisze:lol, Jezus, masz 2000 postów, a jesteś najaktywniejszy w dziale 'śmietnik' :D
No, chyba, ze chodzi Wam o dzialy takie jak filozofia na przyklad, sam tam nie wchodze bo chyba nie jestem na tyle dojrzaly zeby sie tam udzielac
btw jest tu nadal chaotka? nie zagladam ostatnio na te fora gdzie mozna bylo zobaczyc posty tego trolla a w sumie to tez ciekawa osobistosc
Szłem łonkom, kfiaty pachły , wiater wiał . Bogaty zasóp słóf i słownik ortograficzny to potstawa .
Who am I to disagree?
Travel the world and the seven seas
Everybody's looking for something
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
