Mam taka sytuacje, ze mam laske z innego miasta gdzie jest na mnie ciety jej byly z paroma jego przydupasami, chcialbym im dac lekcje pokory, ale na trzezwo nie dam rady 2-3 (a nawet 1 jak jest duzy
ps. nie jestem dresem
ps2. wiem ze moge ich dojechac ze swoimi kolegami ale pozniej sam dostane i krag sie zamyka hehe
Polecam sztuki walki i generalne dbanie o kondycję.
Edit: chyba , ze bierzesz pod uwage jakis sprzet, ktory ci moze dac duza przewage w walce z kilkoma facetami - tu moga pomoc kastety od biedy. Ale ja bym polecal palki teleskopowe. Jak juz idziesz na hardkora to jakies noze (tu juz trzeba sie tym umiec poslugiwac), ale wtedy wez pod uwage, ze mozesz poniesc ladne konsekwencje jak sprawa trafi na paly. No i mozesz tez stracic noz, gosciu go przejmie i masz przejebane.
Sam nie jestem żadnym fajterem, tfu tfu, jedna ze mnie wielka pizda w tej materii, ale ten temat i poszukiwania magicznego eliksiru asterixa to dla mnie wielka pomyłka.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
