Ale mam tak tylko jak ide sam - Kiedy ide z ziomami to właśnie lubię wtedy iść gdzieś w miasto, dupy poobczajać, hehe. Bez kumpli to inna bania jest całkowicie.
Po ostatnim bad tripie 2c-e mam co jakis czas takie cos w rodzaju flash-backa ze sie wszystko takie nierzeczywiste wydaje i sie wtedy boje zycia ale trwa to jakies 30min i przechodzi.
Moje posty to fikcja literacka.
Vombat pisze: Zauważyłem też że ćpanie w samotności wzmaga lęk natomiast towarzyskie tripy pomagają mi go ogarnąć i funkcjonować w miarę normalnie.
Gal Anonim pisze:To samo dostrzegłem. A i przebywanie wśród obcych ludzi na bani trochę potęguje te lęki. Czujesz strach przed zombie wokół albo odwrotnie. Czujesz się jak zombie wśród ludzi.Vombat pisze: Zauważyłem też że ćpanie w samotności wzmaga lęk natomiast towarzyskie tripy pomagają mi go ogarnąć i funkcjonować w miarę normalnie.
Moje posty to fikcja literacka.
straszne zawichy potrafię zamulc się na kilka godzin kilkanaście i do nikogo się nie odzywać.
Czesto aby wogoe miec sile wstac z lozka to musze wciagnac kreske a pozniej caly dzien w pracy z nikm nie gadam..
Ma ktos podobnie?
Moze jaksa rade jak sie nie zawiesza?
Dzieki za info sama bym nigdy na to nie wpadla.......
:-D
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
Rekordowe przejęcie kokainy. Narkotyki ukryte w soli
Hiszpańska policja przechwyciła na Atlantyku kontenerowiec z ładunkiem 9994 kilogramów kokainy ukrytej w soli. To rekordowa ilość przejęta na morzach. Operacja zorganizowana przez służby z kilku krajów zaowocowała także aresztowaniem 13 osób.
Był tak pochłonięty segregacją narkotyków, że nie zauważył policjantów
Stołeczni policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, przy których znaleźli znaczne ilości narkotyków. Były to: heroina, kokaina, mefedron, amfetamina oraz marihuana.
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.