masakra z tym bufikiem :/ wczoraj sobie zaaplikowalem tego hmm chyba to byl caly gram ;]
wyszlo z tego pudru hmm a z 16 krech grubych i puszystych. oczywiscie nie na raz... na pierwszy raz.. na start o 22:00 dalem 4 puszyste ;]
w pierwszych minutach nic nie poczułem.. dopiero po 40 minutach coś zaczęło się dziać. Podwyzszona percepcja,
kolatanie serducha...
plytki oddech...
potem co godzinke jedna kreseczke...
skonczyl sie meeting i 6.. kiedy to rozeszlismy sie do domków...
bylo milo, z kolegami wczesniej tydzien na mefistofelesie (crystal made in china) jechalismy ;]
dzieki 5-htp nie mielismy zadnych jazd nastepnego dnia...
a tu..
dzis do pracy... na 12 poszedlem .. :P i jestem tu, i mam jakies lęki dziwne, chore jazdy, drżą mi ręce jak pisze, jak próbuję coś powiedzieć powoli to się nie da... bo czuje się tak jakbym bal sie czegos... tylko czego? nie no masakra... :/ mam nadzieje ze jutro wroci mi wszystko do normy :)
pozdro!
Jak nie ma jazdow po 1 gramie to chyba dobrze nie?
krzystop_koloppfszcyc pisze:Jak nie ma jazdow po 1 gramie to chyba dobrze nie? hehehehe ;)
w sumie przedwczoraj zjadłem więcej jak 1g :] po powrocie z pracy ok 16ej... byłem taki niezadowolony, zawroty głowy, nudności.. itp... i niczym tego zabić nie mogłem... że musiałem iść spać.. i wstałem niedawno... ;]
w sumie jest już chyba dobrze, aczkolwiek zauważyłem że nadal się tak jakby jąkam :/
chyba nie biorę już tego... tzn dziś sobie rozdzielałem.. i wysypało mi się troche na biurko... no i.. musiałem to zjeść.. :P bo starsza coś chciała z pokoju.... :)
i już mi język zdrętwiał... nie no ;p DOBRA MIAŁEM NIE OPISYWAĆ ZJAZDÓW ;]
miłego dnia
i chill out'owy?! :nuts: he he bo musiałem jednak faze troche sklonowac ale niewiele. Weszło to wsztstko razem na kapitalny jak dla mnie level. NIe polecam nikomu. Co sie działo potem nie moge napisac bo jestem na wylocie wiec grzecznosc musze zachowac i umiar ^_^
Relacja dla tych którzy jeszcze nie są przećpani tym gównem i maja stosunkową niską tolerancje na te proszki.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.