PS: Jestem już takim śmietnikiem że wpierdoliłem 2 aviomariny by na siłę iść spać ponieważ jutro z samiutkiego rana robię ekstrakcję z 820 mg kodeiny
Dobranoc
Skrajności - bezwzględni/żałośni, wszystko za działkę kradzież/seks
Niebezpieczni na skręcie :nuts:
Jest jeden, podstawowy mit, punkt wyjścia dla wszystkich następnych:
Odurzony alkoholem sprawia istotnie mniejsze zagrożenie dla Wspólnoty, niż odurzony Narkotykami.
Dopóki ludzie wierzą w takie rzeczy, a także, że młode kurwy wracają z Hiszpanii bo kiedy u nas zaczyna się lato u nich pada pierwszy śnieg, i nie rosną truskawki, będą wierzyć i w śmietniki, pobite dzieci i rozbite szyby sklepów.
Zauważyliście, że większą propagandę na dragi wywiera kościół? Co jest głupotą, bo jakim prawem organizacja "religijna" wtrąca się w życie obywateli? Może ktoś nie wierzący chce in-vitro? Może ktoś chce uprawiać przygodni seks, albo ćpać codziennie? W Polsce są okropne stereotypy, najbardziej wkurzają te, które są o kinderćpunach, tzn. np. "Kaszlodyn to gówniany środek dla małolatów, którzy chcą, mieć popierdzielone we łbie". Co mnie okropnie drażni, bo tylko dlatego, że grupa gimnazjalistów, się zaćpała to ja mam nie odejść w kosmos, poznać siebie itd.?
Pozostanę przy starym stwierdzeniu, że nie ma kinderdragów są tylko kinderćpuny.
Owszem, społeczeństwo jest bombardowane informacjami tego typu i nie możemy z tym nic zrobić - jedynie możemy dbać o poziom konkurującego media jakim jest hyper, dbać o jego poziom o informacje - tak, żeby udowodnić, że również jesteśmy ludźmi, jedynie z innym hobby niż reszta.
GCrytek pisze: [1.] Zauważyliście, że większą propagandę na dragi wywiera kościół?
[2.] Może ktoś nie wierzący chce in-vitro?
2. Spór dotyczy finansowania zabiegów in-vitro z budżetu państwa, a nie ich legalności.
Jezus ma rację:
Jezus pisze: jedynie możemy dbać o poziom konkurującego media jakim jest hyper, dbać o jego poziom o informacje
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
