Sativa - mnie zamula, lepsza euforia, mniej się chce jeść a bardziej bawić ja zawsze czuję się jakbym miał z 10 lat wstecz heh.
Indica - dobra indica to kurwiciel, trzy dzidki i gleba, leżysz i wpierdalasz z bananem na mordzie co się da bo wszystko dobrze smakuje. Uważam że po indice jest większe ryzyko złapnia tzw. 'dołka'.
Po pierwsze nie miałem zamiaru wypominać ci niedojrzałości czy niedorozwinięcia i nie chciałem tak być zrozumianym. Chciałem też podkreślić że nie jestem jakimś małolatem próbującym się wymądrzać, nie myślę że zjadłem wszystkie rozumy świata. Tym bardziej nie czuję się oświecony, bo nigdy nie brałem DXM i w ogóle moje dotychczasowe doświadczenia życiowe spowodowały u mnie wielką niechęć do wszelkich używek pochodzenia chemicznego
Jak podaje Wikipedia:
Bad trip (ang. zła podróż) - (...) Przejawia się jako halucynacje, urojenia oraz napady lękowe różnego stopnia. (...)
Napisałeś że u ciebie występowały różnego rodzaju lęki (że stracisz kontrolę nad sobą, etc.) ale nie wierzę że była to wina palenia. Wiem że 'osiedlowy' towar często jest nakrapiany benzyną czy chuj wie jakim innym ścierwem, a palenie tego niszczy gardło i płuca oraz część szarych komórek, jednak nic z tych rzeczy same w sobie nie powodują bad tripów. Jeśli zjesz 250 grzybów a do twojego umysłu wśliźnie się jakaś nieprzyjemna myśl po chwili może się zmienić w najgorszą psychiczną jazdę twojego życia. Ale nie musi. Może to być najfajniejsze doświadczenie w twoim życiu.
Jeżeli zażyjesz meskalinę, a będziesz źle przygotowany, nie oczyścisz umysłu przed tripem, to duch meskalowy cię ukarze (a naprawdę to sam na siebie wydasz wyrok cierpienia psychodelicznego z powodu nie ustabilizowanej sytuacji w twojej głowie)
Tak samo jest z marihuaną: jeżeli najarasz się jak bąk tak bardzo że nie będziesz miał siły się ruszyć to nic ci się nie stanie, ale jeśli zaczniesz sobie wciskać że tak ci zostanie, że będziesz robił coś złego, że się źle czujesz, to rzeczywiście tak będzie.
Może nie napiszę niczego nowego, ale wszelki bad trip odbywa się tylko w naszym umyśle i jeśli występuje to tylko z powodu złego nastawienia, lub niesprzyjających warunków podczas tripowania (mój jedyny bt w życiu po zaledwie 40 zibenach był spowodowany jedną osobą w towarzystwie której nie znałem zbyt dobrze- ot taki przykład złego s&s)
Jeżeli Glebo jednak nadal utrzymujesz że bad tripy są wywoływane przez jakieś odmiany palenia lub dodatków do palenia, uważam że sposób jaki opisał BrightestStar jest najlepszy żeby to sprawdzić.
Pozdrawiam
Bakoosiowy pisze:Wiem że 'osiedlowy' towar często jest nakrapiany benzyną czy chuj wie jakim innym ścierwem
nie mowie tu oczywiscie o mitach typu PCP czy ganja zakrapiana LSD :nuts:
ale bez kitu niejednokrotnie sie spotykalem z ganja ktora debile zakrapiali jakimis gownami co bylo ewidentnie czuc po zapachu a i od samych "dilerow" slyszalem o takich praktykach przez nich stosowanych.
wogole to chcialbym miec pewne dojscie do stuprocentowo naturalnej ganji bo to co ostatnimi czasy bywa na miescie jest bez kitu co najmniej podejrzane, chyba faktycznie prawda sa pogloski o wzmacnianiu syntetycznymi kanabinoidami slabszych partii albo czesci roslin ktore normalnie ida do wyjebania.
eso jeśli chcesz mieć pewną i stuprocentowo naturalną gandzie musisz chyba sam ją sobie wyhodować- najpewniejszy sposób.
i sory za offtopic, ta wypowiedź nadaje się pod inny temat
A bardziej bad tripa indica może wywołać . jak się przejarasz i doznasz zatrucia, to współczuje. po sativce co najgorzej, zaczniesz tańczyć i zachowywać się jak przypał .
Moje posty to fikcja literacka.
Uwierz we mnie.
Wierzę w was. Wierzę, że nie nadaremnie. Młode pokolenie, ostrzeżenie, życie z gównem nie ciekawsze... To nie koniec, tutaj zacznę.
Jeszcze raz powtórzę, co wpoiło mi podwórze: trzymać się jak najdłużej.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.