Znalazłam wdzięczny polski odpowiednik pojęcia "responsible drug usera".
Rozważny dysponent używek
pilleater pisze:A nie lepiej krótko, i na temat zwięźle :D
Bustfo pisze:umiar działa tak:
gdy jest ćpanie, to jest ćpanie. gdy nie ma ćpania, to nie ma ćpania. umiar przestaje działać gdy ćpanie jest wtedy, gdy nie ma ćpania, to jest wracam do niego myślami, przyciągam je i dążę do niego - wtedy sytuacja zaczyna się nakręcać, częstotliwość ćpania się zwiększa i pikuję w dół. zaś gdy jest umiar, to jest gdy nie ma ćpania, gdy nie ma ćpania, to jest tysiąc innych rzeczy, które się robi, zaś ćpanie przydarza się sporadycznie - jest równowaga, ćpanie jest jednym z wielu rzeczy do zrobienia.
Who am I to disagree?
Travel the world and the seven seas
Everybody's looking for something
RDU mi się kojarzy z osobą, która czuje respekt, do każdej substancji i bierze tylko pewny materiał, ówcześnie się przygotowując, zamiast wpierdalać z miejsca proszek od Zdzicha spod baru.
...RDU mi się kojarzy z osobą, która czuje respekt, do każdej substancji i bierze tylko pewny materiał, ówcześnie się przygotowując, zamiast wpierdalać z miejsca proszek od Zdzicha spod baru...
te osoby która tak jak mówisz nie wpieprza gówna ,o którym nic nie wie, ale i również nie zażywa jakiekolwiek substancje raz na dłuższy czas. Nie że co dzień co innego bo to już tzw politoksykomania hehehe.
A wpieprzanie "proszku od Zdzisia z pod baru" jest oznaką głupoty, braku odpowiedzialności itp.
Ale z takimi ludźmi nic nie zrobisz niestety...
A Bustfo ma całkowita racje... jesli jest ćpanie, okazja, kasa NA DRAGI to jeśli mamy ochote to czemu nie?
Gorzej jeśli są obowiązki, sprawy do załatwienia, brak pieniedzy itd (zresztą j/w) a znajduje sie na to czas, kasa itp kosztem ważniejszych spraw to moim zdaniem znaczy że mamy już problem ze soba, kontrolowaniem zabawy z narkotykami czyli można nazwać to brakiem umiaru - przegrana z samym, sobą bez cienia wątpliwości niestety...
Pozdrawiam 'RDU' i tych co apomnieli co to umiar :-)
Ed/
Poprawka drobnych błędów ;-)
Władek pisze:.MA może lepiej Rozważny Konsument Używek? ;-)Znalazłam wdzięczny polski odpowiednik pojęcia "responsible drug usera".
Rozważny dysponent używek
Jeśli będe okazyjknie brał raz na JAKIŚ czas w hranicach rozsąku to wtedy smiało moge sie tak nazwać prawda ;-) ?
A Ty staraj trzymać sie ten ppoziom jak wcześniej bo naprawde dobrze \ci sie udawało (przynajmnije z tgo co piszesz na forum
A szkoda przeginać bo wydajies naprawdy równy facet <ok>
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

