Śluzówkę mam trochę zjebaną ale co tam, jeżeli jest lepiej to jej pech.
z tego, co pamiętam, wchodzi b.szybko. możesz spróbować, zawsze jakaś alternatywa ;-)
Chociaż przydało by się jakieś benzo na które można się przerzucić na końcu, np diazepam. Pójdę prywatnie do psychiatry, powiem jaka jest sytuacja, że lekarz mnie w to wjebał i chę wyjść, może wypiszę diazepam.
Jeżeli wychodzę, to również wsadzam pod język, z tym, że jak się rozpuści całkiem natychmiast odpalam papierosa, też uwielbiam ten stan kodziarz ;] ale od nikotyny jeszcze się nie uzależniłem i chciałbym żeby tak zostało.
Słuchaj kodziarz,mógłbys uscislic czego poszło 9 ??? miligraów czy 9 dwójek,bo ja jak wychodziłem z alpry to wszedłem na klon i w ciagu 3 miesiecy dopierdalałem 10 -14 mg doba,na przemian z alko.
teraz sie ostro uspokoiłem,o alko nie ma mowy a dawke ze strachu sciąłem w ciagu 1,5 miecha do 6mg doba.tyle ,że wspomagam sie ostro karbą(do 900 mg).I tak mam skręty ale łagodne-łamanie gnatów i koszmarne bóle łydek,na szczescie mnie nie trzesie.Kawe moge napierać po oporach.
pzdr.
Dzisiaj trochę "przedobrzyłem", bo wczoraj zdarzyło mi się wypić dwie ćwiartunie i 3 mocne piwa... (wkur***em się w domu :-/ ).
Kodziarz - albo na diazepam, albo na Klorazepat i jakaś obstawa przeciwpadaczkowa w formie karbamazepiny się przyda ;) Ja bym jeszcze dorzucił spamilan na lęki, bo to też hujostwo przy odstawce benzo.
Kowal - też mam skurcze łydek :-/ , przeważnie razem ze skręciorem i zwijam się wtedy jak kokonik - no niestety uroki alkoholizmu i lekomanii... Ale na to biore od ojca Tetraratio - pomaga ;-)
kowal1125 pisze:Ja robię dokładnie tak samo jak nutelle-cole ale w nosa też czasami ładowałem. Tyle, że to było dawno temu. Teraz mam taki rytuał. Rano wsiadam do auta, zarzucam klony (wczoraj 9 poszło:
Słuchaj kodziarz,mógłbys uscislic czego poszło 9 ??? miligraów czy 9 dwójek,bo ja jak wychodziłem z alpry to wszedłem na klon i w ciagu 3 miesiecy dopierdalałem 10 -14 mg doba,na przemian z alko.
Ogólnie głupi byłem i sobie wyrobiłem niepotrzebną tolerancję.
@narcotic_dream, masz rację, niepotrzebnie się tutaj pytałem bo fakt, było już w wielu działach.
No i klony mnie już nie bawią, oprócz tego, że mam ten przyjemny stan rano.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
