Zapomniałem też dodać, że testowałem już pierwszy susz z liści wyhodowanych przez siebie. Części roślin nie wysadziłem z braki miejsca. Stały tak dłuższy czas w malutkich pojemniczkach aż je ściąłem i ususzyłem. Lepsze liście odciąłem i zostawiłem do palenia. Pachnie jak siano, smakuje jak siano, ale działa jak należy. 2 naprędce skręcone gibbony dały bardzo przyjemny stan relaksu i kontemplowania piękna otaczającej mnie przyrody z mocniej wysyconymi kolorami. Może z pół godziny stałem i gapiłem się w zachodzące słońce zachwycony barwą nieba i chmur.... Mmmmm :)
Raczej poniżej przeciętnych oczekiwań.
@kultywatorzy:
Jak to już mają "szyszki"? Moje jeszcze nic nie wypuściły :( Tzn. w miejscu, gdzie powinny być, pojawiło się coś takiego:
[ external image ]
Nie wiem co o tym sądzić... :huh:
Endrju - kwiatostany nie pojawią Ci się przy liściach. Pojawią się na stożku wzrostu, tak jak w normalnym kwiatku - łodyga, liście a na szczycie kwiat. Tylko, że z tego kwiatostanu po jakimś czasie znowu wyrośnie łodyga i kolejna "szyszka". dagga kwitnie na tej samej zasadzie co serdecznik. A to co Ty pokazujesz dobrze wróży. Bo u mnie zaczęły kwitnąć dopiero rozkrzewione na boki. Dawaj je na pełne słońce :D
Stestowałem dzisiaj herbatkę. Pół kubka dość mocnego naparu widocznie obniżyło ciśnienie i wprowadziło w hipnotycznie-senny stan. Ale, ale. Pół kubka, gdyż tylko tyle byłem w stanie wypić. Gorycz jest nieznośna, możliwe że kwiat byłby lepszy :)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"
Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Jazda pod wpływem to nie tylko alkohol
USA: Kierowanie pojazdami pod wpływem środków odurzających – w tym marihuany i leków na receptę – staje się jednym z najpoważniejszych zagrożeń na drogach, choć problem ten wciąż pozostaje w cieniu jazdy po alkoholu.
