Najprostsze substancje odurzające, m.in. eter dietylowy i podtlenek azotu (N2O).
Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 249 • Strona 7 z 25
  • 612 / 43 / 0
Nieprzeczytany post autor: zaqzax »
moze mi ktos wyjasnic mechanizm działania tego gazu, 2 dni temu pociągnąłem sobie kilka buchów na próbę - nie chciałem złapać fazy - tylko przypomnieć sobie ten stan... no i właśnie, po pociągnieciu paru buchów tego gazu wpierw poczułem charakterystyczny jakby skok ciśnienia - który stopniowo opada ale jednocześnie taki stan jakby zahipnotyzowania ale zmierzam do tego że po tak małej ilości przez reszte dnia czułem się totalnie odprężony, zrelaksowany i spokojny, totalny chill - mam nerwice od paru lat i tak jakby na 12h mi przeszła, jak działa ten Ronson ze po nim tak się poczułem dobrze ? na czym polega jego działanie ? - zabija szare komórki i dlatego czuję się po nim taki spokojny czy w charakterystyczny sposób otępia umysł nie osłabiając koordynacji ruchowej ?
nie zamierzam ćpać tego gazu po to by ciągle osiągać ten stan ale mam wskazówkę że jeśli on działa to może jest jakiś odpowiedni psychotrop który ma podobne działanie (jakaś benzodiazepina ?), antydepresanty biorę cały czas ale one niestety nie działają tak dobrze - jedynie hamują lęk ale ciągły wkurw (nerwicowy) jak i depresja pozostają...
  • 1211 / 26 / 0
Nieprzeczytany post autor: jon »
zwiększa płynność błon komórkowych.
Uwaga! Użytkownik jon nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1474 / 16 / 0
Nieprzeczytany post autor: Qlim »
Mam kilka malutkich technicznych pytań...

Znajomy chce spróbować gazowanego lotu i chciał wiedzieć przede wszystkim czy:

-To prawda, że jest niebezpieczeństwo zgonu przy pierwszym podejsciu (niedotlenienie czy coś w ten deseń)??
Dobry kolega zmarł w wieku 14 lat, ale on udławił sie wymiocinami i na sekcji wyszło że miał popękane pęcherzyki płucne od inhalacji przez co nie miał dostatecznie dużo "mocy" by odkrztusić, ale on pachał o ile dobrze pamiętam jakieś 2 miesiące praktycznie dzień w dzień.

-Ile potrzeba by poczuć mocne efekty? Czy po prostu buch po buchu, aż będzie odpowiednio intensywnie?

-Pojedyńcze wdechy wykonywać ile miejsca w płucach czy np do połowy gazem i zaciągnąć powietrza??

-Wsadza sie poprostu 'dziubek' w zęby, wciska i wdycha czy jest jakaś inna technika (na zdrowy rozum chyba nie...)

Czy po zejsciu fazy można śmiało walić drugą serie czy lepiej odczekać troche??

No i chyba wszystko...
Z góry skalistej dzięki ;]
Uwaga! Użytkownik Qlim jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 319 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Piroman »
Buch po buchu. Ja wydmuchiwałem całe powietrze z płuc a następnie brałem bucha do pełna, czystego butanu, bez uzupełniania powietrza. Mega euforyczne pizgnięcie na wejściu, mrowiące, energetyczne, lekko opiatowe ciepło rozlewa się po ciele, a następnie gruby psychodeliczny troche dysocjacyjny, trochę deliryczny lot.

Ale na pierwszy raz proponuję napełnic płuca do połowy powietrzem, a następnie buchnąc gazu do pełna. Możliwe, że metoda taką jaką ja ciągałem może byc niebezpieczna dla innych. Lepiej ostrożnie, wielu przekręcilo się przy pierwszej próbie. Pewnie wrażliwi, co głębokie buchy brali.

Ale odradzam gaz, to ścierwo, fajny do czasu, ryje łeb mocarnie, badtrip to koszmar straszny, po nim ciężko już o normalny, pozytywny trip.
Uwaga! Użytkownik Piroman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 104 / 4 / 0
Badtrip? Po gazie? %-D
Uwaga! Użytkownik Pandemonium nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3854 / 316 / 0
Badtrip? Po gazie? %-D
Inwazja Porywaczy Zapalniczek.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 116 / / 0
Jedna próba z Ronsonem. Kilkanaście buchów- przez chwilę kolory stały się wyrazistsze, inne spostrzeżenie przestrzeni. To tylko chwilowa faza, a mózg ci wpieprza. Nie sięgajcie po to, a jeżeli już to nie przechylać butelki do góry spodem, bo finał może być śmiertelny. Jest tak wiele środków wziewnych, łatwo dostępnych po których jest o wiele ciekawsza faza. Nie bierzcie tego zabójcy, z nim nie ma żartów
Uwaga! Użytkownik mozgotronWyjadacz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 845 / 12 / 0
Nieprzeczytany post autor: kato »
e tam śmiertelnie od razu, najwyżej przez chwilę będziesz miał zamrożoną gębę i przełyk hehehehe
Uwaga! Użytkownik kato jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 11 / / 0
Nieprzeczytany post autor: kisiu0 »
katotaliban pisze:
e tam śmiertelnie od razu, najwyżej przez chwilę będziesz miał zamrożoną gębę i przełyk hehehehe
I płucka w wyniku czego sie dusisz i umierasz(ew. od niedotlenienia) hehehe.
Todellisuus on vain psilosybiinin puutteesta johtuva illuusio. <- Nie wiem co to jest kurwa mać.
  • 3248 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Crytek »
Czy pora dnia ma jakieś znaczenie? Bo przeczytałem kilka tripów i do teraz nie ogarniam. Mam tego ronsona, dzisiaj było kilka inhalacji dla spróbowania i oprócz tego walnięcie, rozmycia obrazu i skupienia się na jednej rzeczy, znaczy to wyglądało tak, że patrzyłem na monitor, wszystko naokoło było rozmazane i tak mi wszystko pulsowało i łup łup we łbie :P Ale żadnych halucynacji nie miałem jak chodzi o jakieś przedmioty, czy coś, tylko to rozmycie, czy w nocy będę miał te, tzw. rzeczywiste halucynacje, czy to kolejna bajka?
Uwaga! Użytkownik Crytek nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 249 • Strona 7 z 25
Newsy
[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.

[img]
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.

[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.