4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 230 • Strona 9 z 23
  • 224 / 12 / 0
Nieprzeczytany post autor: Pjaq »
grafit pisze:
gdzieś po północy wziąłem około 350 mg i postanowiłem wrócić sobie do domu na piechotę (może 5 km). Niestety plan się nie powiódł, co parę metrów widziałem ludzi których nie było. A to jacyś kierowcy w zaparkowanych autach którzy okazywali się zwykłymi siedzeniami albo fotelikami dla dzieci; a to jakiś dwóch podpierających się pijaczków, którzy okazali się kupą śmieci :nuts: miałem tego dość, wziąłem taxi i hop do domu, gdzie znowu sniff, bo zaczęło schodzić.
Przecież to sa normalne efekty po większych ilościach mefedronu spowodowane zapewne wychwytem zwrotnym serotoniny, na który mefedron wpływa w jakimś stopniu oraz zmęczeniem. Zdaje się, że osoby wypowiadające się powyżej do końca nie wiedza o czym piszą.
grafit pisze:
jak spałem w nocy zaraz po mefie tez masakra; co chwile się budziłem i mówiłem na głos do kogoś, bylem świecie przekonany ze siedzimy w parę osób i coś robimy, wybudzałem się co chwilę, stwierdzałem ze jestem sam w pokoju, szedłem spać dalej i tak w kolko
Tak samo miewałem wielokrotnie w życiu na trzeźwo np. grając przez parę dni non stop w jedna grę, wiec nie widzę w tym raczej nic w czym miałby zawinić mefedron.
grafit pisze:
dzisiaj z samego rana wziąłem jakieś 400 mg donosowo. wchodzi sobie, wchodzi, postanawiam się podnieść i rozejrzeć po pokoju. Wszystkie powierzchnie były pokryte jakimiś takimi długimi na około metr pełzającymi robaczkami (nie jak po typowych psychodelikach gdzie "robaczkami" są takie kulki małe pod wszystkim)
Tak samo jak wcześniej napisałem. Biorąc tak dużą dawkę nie dziw się ze masz halucynacje...
Ostatnio zmieniony 18 maja 2010 przez Pjaq, łącznie zmieniany 1 raz.
Mój prawnik nigdy nie potrafił zaakceptować tej często odkrywanej przez byłych ćpunów prawdy, że można mieć o wiele większy odlot bez dragów.
  • 27 / / 0
no nie wiem nie wiem - ja po przeczytaniu tej relacji odczułem, że grafit się jednak trochę przestraszył tego co go spotkało a więc dla mnie to czyste haluny nie są a raczej właśnie taki wstęp do psychoz lub już same psychozy - oczywiście popieram, że dawka tutaj też miała znaczenie ale podejrzewam też, że nie był to pierwszy raz kolegi z mefem a pierwszy raz mu się przydarzyło takie coś - dlatego lekka sugestia o przerwie bo po prostu nie wyrabia - tak naprawdę to on sam wie jak się wtedy czuł i co to było i on sam powinien decyzję podjąć (ale banałem zaleciało no ale cóż po to jest forum aby dyskutować)
  • 12 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: M3FJU »
Wątpie by to było przedawkowanie. Narkotyk po prostu wyostrzył emocje które już wcześniej w Tobie siedziały. Jak jest się dobrze nastawionym to wywoła słowotok i uczucie błogostanu, a jak źle to zamknięcie w sobie i wewnętrzną gonitwę myśli która przeradza się w swego rodzaju schizy. Wszystko zależy od człowieka.
Uwaga! Użytkownik M3FJU nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 481 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: O*Men »
Ale pierdolicie :D To bedziemy czekac az wpieprzy tyle ze fiknie? Po co,predzej wpierdzieli sie pod samochód ktory był przeciez omamem albo przejdzie po mostku którego nie ma i sie utopi bidok w strumyczku ;]
Ostatnio zmieniony 19 maja 2010 przez O*Men, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik O*Men nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1611 / 35 / 0
M3FJU pisze:
Wątpie by to było przedawkowanie. Narkotyk po prostu wyostrzył emocje które już wcześniej w Tobie siedziały. Jak jest się dobrze nastawionym to wywoła słowotok i uczucie błogostanu, a jak źle to zamknięcie w sobie i wewnętrzną gonitwę myśli która przeradza się w swego rodzaju schizy. Wszystko zależy od człowieka.
Na mnie nigdy mef tak nie zadziałał - nawet jak miałem chujowe nastawienie, dół, deprecha, słabe S&S to mef zanosił mnie do nieba (oczywiście na czas działania, czyli kilkadziesiąt, lub kilkanaście minut (w ciągach)).
Przy normalnych dawkach wątpię żeby mef robił schizy czy zamykał w sobie (wyjątek - miksy)... choć - biologiczne perełki ewolucji pewnie się znajdą ;-)
"To co nie zdarza sie nigdy dwa razy, niektórym nie zdarza się nawet raz".
aparat.relaksu@hyperreal.info

Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
  • 12 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: M3FJU »
Mnie również zabiera do nieba, tylko właśnie najgorsze jest walenie w ciągach, kiedy efekt czuję przez parenaście minut.
Ja spotkałem osoby które przy waleniu mefa zamykają się w sobie i przeżywają główny efekt w stoickiej ciszy. No cóż ja mimo przeogromnej tolerancji nadal reaguję tak samo. Nawet jak nie czuję działania to mój organizm automatycznie poprawia swoje nastawienie.
Uwaga! Użytkownik M3FJU nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 27 / / 0
M3FJU pisze:
Ja spotkałem osoby które przy waleniu mefa zamykają się w sobie i przeżywają główny efekt w stoickiej ciszy.
Ja na przykład jestem taką osobą, aczkolwiek takie przeżywanie zaczęło się u mnie przy 4-5 spotkaniu z mefem. Wcześniej była euforia i nieogar a później już coraz mnie tego a więcej takiego amfowego spida i zamknięcie się w sobie co wkurzało osoby łykające ze mną mef - po prostu po jakimś czasie znikałem z horyzontu. Nie wiem czy to wina ciągów, które zaczęły się właśnie później, czy towaru... ? Ogólnie przygodę z mefem chyba raczej zakończyłem i szukam alternatyw lub w psychodelę się ładuję (bardziej mój klimat).
  • 1611 / 35 / 0
No ciekawe, widocznie teza jakoby ketony były mocno subiektywne nie wzięła się z dupy, aczkolwiek ja w realu nikogo nie znam co tak by miał.

Ale jest jedna sytuacja, że nie chce mi się z nikim gadać (nawet nie jestem za bardzo w stanie) - tak - zamykam się w sobie, wolę sobie posiedzieć, chwilę się ogarnąć, podelektować w samotności stanem, spalić na lajcie fajkę - to stan kiedy wciągnę 100mg+ - wtedy jest mocne pierdolnięcie i lekka psychodela - brak wtedy tchu na gadanie - tylko mega banan na ryju i czerpanie ekstazy każdym zmysłem.

Powiem wam tak - pojawiło się ostatnio coś negatywnego, ale występuje tylko powyżej kilku godzin ostrego mefienia - jest to pewna mała dawka agresji oraz kapryśność.

To pierwsze jest wtedy kiedy ktoś wyraźnie złamie jakąś zasadę - przykładowo kłamie, porusza temat tabu albo zmieni nutkę na chujową - sprawa do opanowania jak mefimy z dojrzałymi i inteligentnymi ludźmi.
Druga rzecz, to po prostu stworzenie sobie idealnych Settings, czyli przede wszystkim muzyka - wyobraźcie sobie szczytową fazę, a ktoś nagle wrzuca jakąś skurwiałą muzę - pojawia się złość i żądanie zmiany. Miałem i jedno i drugie nieraz, ale zawsze z moim towarzystwem się dogadam.
"To co nie zdarza sie nigdy dwa razy, niektórym nie zdarza się nawet raz".
aparat.relaksu@hyperreal.info

Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
  • 212 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gecko »
Maskaradore pisze:
To pierwsze jest wtedy kiedy ktoś wyraźnie złamie jakąś zasadę - przykładowo kłamie, porusza temat tabu albo zmieni nutkę na chujową - sprawa do opanowania jak mefimy z dojrzałymi i inteligentnymi ludźmi.
Druga rzecz, to po prostu stworzenie sobie idealnych Settings, czyli przede wszystkim muzyka - wyobraźcie sobie szczytową fazę, a ktoś nagle wrzuca jakąś skurwiałą muzę - pojawia się złość i żądanie zmiany. Miałem i jedno i drugie nieraz, ale zawsze z moim towarzystwem się dogadam.
Typowe efekty nadużywania stymulantów. Może i dla Ciebie sprawa jest teraz do opanowania, ale niedługo będziesz sprzedawać kosy kumplom za "złe spojrzenie"...
Uwaga! Użytkownik Gecko jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1611 / 35 / 0
Na razie mam ochotę tylko tobie - za pierdolenie bez znajomości tematu (mnie).
"To co nie zdarza sie nigdy dwa razy, niektórym nie zdarza się nawet raz".
aparat.relaksu@hyperreal.info

Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
ODPOWIEDZ
Posty: 230 • Strona 9 z 23
Artykuły
Newsy
[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.

[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.