ja po prostu zawsze sobie robię jaja ze wszystkich i wszystkiego
ale kowal to jakiś ciężki cycek, co przyjaciół sobie szuka w bardzo specyficzny sposób, bo zaczyna od gróźb i obrażania użytkowników
fajny jesteś.
kochamy cię
prosto w twą czarną dziurę
Równiez cie kocham ale wolałbym twoją buzie.
He said 'Son, words fail me'
(...)
I'll be fine
If you give me a minute
A mans got a limit
I cant get a life if my hearts' not in it!"
Noel Gallagher
Może i tak było,ale jestem na cisnieniu i nie lubie jak koles jedzie zdołowanej dziewczynie o analu na urwanym filmie.stąd moje nerwy. z nikim zwady nie szukam ,nie po to tu przyszedłem.zjezył mnie na maksa i jescze sie tłumaczy "ze sobie jaja robi ze wszystkich i ze wszystkieg"to ja tez sobie delikatnie po nim jaja porobiłem z delikatym bardzo pojechunkiem.
a propos własciwych tematów schodze miligram co dwa dni i odstawiłem alko nie za szybko?? :-/
Echhh dzis am pierwszy dzien bez alko...gdyby nie zapas klona to pasy.karetka i psychiatryk.ciężko mi na prawde ale postanowiłem zaczac trzezwiec...klony i alko zwłaszcza mocne = kompletna szajba.trzese sie jak lisc ale rano sklepu nie odwiedziłem.chya zostne na tej 12 mg/h....no i dowalam ssri wiecej-60 mg h(fluo)
Na moje jakis Convulex by sie ci przydał, mi juz w Pasach Haloperidol dawali raz....
kowal1125 pisze: Echhh dzis am pierwszy dzien bez alko...gdyby nie zapas klona to pasy.karetka i psychiatryk.ciężko mi na prawde ale postanowiłem zaczac trzezwiec...klony i alko zwłaszcza mocne = kompletna szajba.trzese sie jak lisc ale rano sklepu nie odwiedziłem.
PS Również i Tobie dzięki za "obronę".
Prawda jest taka: jak sobie antekhrestos lubi jaja robić ze wszystkich i wszystkiego to sam się kiedyś doigra.
Dupkami żołędnymi przejmować się nie muszę.
He said 'Son, words fail me'
(...)
I'll be fine
If you give me a minute
A mans got a limit
I cant get a life if my hearts' not in it!"
Noel Gallagher
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
