Dział poświęcony wszystkim izomerom efedryny, także pseudoefedrynie.
Więcej informacji: Efedryna w Narkopedii [H]yperreala, Pseudoefedryna w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 53 • Strona 5 z 6
  • 459 / 3 / 0
Ja osobiście bez wahania wybieram metkat, jazda jest zdecydowanie jak dla mnie przyjemniejsza niż po samej efedrynie, jednak zjazd okrutny.
Uwaga! Użytkownik Piotrunio nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1069 / 12 / 0
zdecydowanie metkat ^_^ choć brak kasy, no i wysłałem właśnie matke do apteki po Tussipect "bomamkaszel" :o)
"Po prostu wybieram lepsze zło."

Od jutra rzucam.
  • 47 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Flijoye »
Wolę Metkat, bo pseuda nie działa (takie mam jebane szczęście, że ani koda, ani pseuda na mnie nie działa, a jak już dorwę coś fajnego - mam na myśli DXM - to po kilkunastu razach mam tolerancję, której muszę się pozbywać przez cztery miesiące; ba, jestem takim pro hardcorem, że nawet klej chuj mi dał), a efedryna jest na receptę.

Więc została mi nadzieja, że Metkat jednak pójdzie - bo jeszcze go nie brałem. Może jutro spróbuję?

Jak nie zadziała, to następnym narkotykiem, jakiego spróbuję, będzie pewnie sznur z pętlą.
Remember a Day before today, a Day when you were young.
  • 118 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Fachowy »
Dla mnie ten temat jest śmieszny nie ma co porównywać po efedrynie zero przyjemności i serducho z ramy wylatuje.
a po kociaczku to juz każdy wie love and peace ...

pzdr narkusy
  • 7 / / 0
Nieprzeczytany post autor: crowquill »
Ponieważ efedryna pobudza mnie tak, że mnie to zadowala, nie widzę sensu bawienia się przerabianie jak narazie :>
Metka wzięłam raz bo znajomy tylko to brał i efekt miałam taki sam jak po efe praktycznie? :|
  • 238 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Mya »
jak można po metylokatynonie odczuwać to samo co po efedrynie? efedryna to zjebane gówno, gdzie w trakcie i po zakończeniu fazy jest cały czas paskudnie, a kot przynajmniej przez czas swojego działania jest ciekawie stymulujący i przyjemny.
skrzydlatych wiatrów pełne niebieskie przestworza,
potoków wy źródliska i ty, falo morza
rytmiczna, i ty ziemio, wszystkich nas rodzico,
i ty wszechwidzącego słońca krągłe lico,
spojrzyjcie, jakie znoszę, bóg, od bogów znoje!
  • 146 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: d2 »
Zjebana reakcja i wypicie nieprzereagowanej, zanieczyszczonej pseudoefki.
Uwaga! Użytkownik d2 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3854 / 316 / 0
Nieprzeczytany post autor: Procent »
Ja coś takiego chyba wypiłem. Z tego co pamiętam miało to kolor rozcieńczonego piwa. Wypiłem to z kieliszka, i po około 20 minutach zaczęło coś się dziać. Pomyślałem sobie, że pewnie zaraz poczuję ten zajebisty stan opisywany przez tutejszych ćpunów. Nic z tego. Przez kilka godzin byłem pod wpływem chujowej stymulacji, miałem ciągły niepokój w bani i pociłem się jak świnia. I dlatego zacząłem montować fetę, którą jak na złość zmontowałem dopiero o godzinie 20 a kociłem koło południa.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1211 / 26 / 0
Nieprzeczytany post autor: jon »
1. trzeba było w żyłę dać
2. jeśli robisz metodą "rozjeb w pył i zalej octem" to daje się 500 mg nadmanganianu na pakę acataru.
Uwaga! Użytkownik jon nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3854 / 316 / 0
Nieprzeczytany post autor: Procent »
1. Nie interesuje mnie podanie żadnej substancji tą drogą.
2. Nie pamiętam dokładnie ile dałem tego nadmanganianu, ale coś około 200-300 mg.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 53 • Strona 5 z 6
Newsy
[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.