@qqq111
No cóż, w obliczu nowych faktów, muszę przyznać, że jednak dobrze trafiłeś. Opisane przez Ciebie problemy właśnie alpra powinno uleczyć, ale to już wiesz. Źle Cię oceniłem. Pytanie: czy próbowałeś psychoterapii? Alprazolam jest dobry jak człowiek pozostawiony jest samemu sobie, bez pomocy. Nie będę Ci pierdolił o gadkach szmatkach o rozmowie, przyjaźni, motywacji, autosugestii, choć to one najczęściej i najzdrowiej potrafią pomóc. Niestety - nie każdemu jest dane tego doświadczyć. Jesteś przypadkiem na wieloletnie wjebanie się w alpra, ALE uzasadnione. Czy będziesz chciał odstawić? - Niedawno jeszcze pisałem o genialnym wręcz połączeniu alpra+kofeina - że to lek XXI wieku, że też tak chcę i będę wpierdalał cały czas. I co z tego pozostało? - Skutki porycia sfery emocjonalnej a w efekcie pogorszenie, lub nawet zerwanie kontaktów towarzyskich (choć miało być odwrotnie). Ja nie miałem takich problemów, zacząłem brać bo mi się życie waliło, z nawiązywaniem kontaktów nie miałem problemów (choć piłem 5x razy więc
alprazolam (2x 0,25mg SR rano i wieczorem) + psychoterapia, naprawić co najważniejsze w życiu i spróbować odstawić. Idzie jebana wiosna, ja już czuje jak zajebista forma powraca, nie chce mi się już tak żreć depresantów. Idzie dobry czas na życie.
Aha - SR zażyte nawet w małych dawkach przed snem mnie i tak znacząco zamulało rano. Dało rade wstać, ale z oporami i na kawie. Najlepiej wrzucić 0,25 SR na 2 godziny przed snem.
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Jesteś przypadkiem na wieloletnie wjebanie się w alpra, ALE uzasadnione.
Tylko pamiętaj, że odwrót z tej drogi będzie bardzo ciężki, a po pewnym czasie wręcz niemożliwy, więc 20 razy upewnij się, że wyczerpałeś wszystkie inne opcje pomocy - mam tu zwłaszcza na myśli terapię, bo myślę, że to jest podstawowa droga jaką powinno się obrać w takim wypadku. Osobiście jestem ogromnym przeciwnikiem leczenia farmakologicznego depresji i innych zaburzeń osobowości, bo w ten sposób leczysz jedynie objawy zamiast prawdziwych przyczyn. W momencie w którym postanowisz odstawić leki, wszystko wróci, być może nawet jeszcze bardziej nasilone. A tak na marginesie, to lekarzy którzy przepisują antydepresanty jak cukierki (zwłaszcza SSRI) najchętniej bym wystrzelał jak psy :#: .
no...sam tez jestem osoba ostro poryta, zaliczonych sporo epizodow socjofobii i wszystkich innych pochodnych podobnych;) pewnie praktycznie wszystko o czym bylo wspominane w paru ostatnich postach
na mnie tez wlasnie xanax idealnie dzialal/dziala jesli chodzi o 'normalizowanie' do zycia
ALE
osobiscie doszedlem w koncu do wniosku - i w chÓj polecam ta metode - ze chÓj, jebac, trzeba po prostu wlozyc wielkiego tlustego kutasa w sam srodek swojej psychiki
i miec to w chÓju
taka wizja : dwoch typow...i pomiedzy nimi mozg...rozmiarow takich jak ci czlenie...i czlenie go jada na dwa baty, jeden od tylu wsadza pomiedzy polkule, drugi z przodu na orala takze miedzy polkule...z mozgu zaczynaja lac sie strumienie krwi...tetni...az kiedys zostanie zaruchany do usranej smierci
no...wyobrazcie sobie cos takiego, a rownoczesnie sprobujcie to wprowadzic w zycie hehe, polecam tym z problemami;)
psychy tak latwo nie zmienisz, a zawsze mozna na swoj sposob probowac to rozwiazac jak czlenio z pieknego umyslu - oswoic wlasne schizy i nauczyc sie z nimi zyc mimo ich ciaglej obecnosci mniejszej lub wiekszej...blizej lub dalej...pod przykryciem lub w akcie
jestesmy kim jestesmy. ichÓj.
p.s. no, a wtedy xanax mozna odkladac do uzytku rekreacyjnego hihihi:>
fajnie to może być przez kilka pierwszych razy kiedy organizm doznaje "szoku" później jak dla mnie lipa straszna, ewentualnie okazyjnie przy jakiś naprawde mega stresujących sytuacjach można skorzystać.
Relanium zdecydowanie bardziej przyjemne ale ładować trzeba sporo, cały czas czaje się na ten clonazepam po którym jak tu opisują pewni ludzie można "konie kraść" ale zdobyć klony nie jest tak łatwo.
qqq111 pisze: To znaczy, że wy chcecie się napizgać alprazolamem, a ja po prostu leczyć. Podbudowuje mnie to.
Z tym, że jak zostało napisane wcześniej przez narcotic_dream: 3 dni jazdy na alpro i zwała. Zależy oczywiście od ilości, ale ja stanowczo odradzam.
Ale na cóż moje odradzanie, każdy będzie robił co uzna za tak zwane stosowne, a właściwie chciałoby się rzecz: niestosowne.
He said 'Son, words fail me'
(...)
I'll be fine
If you give me a minute
A mans got a limit
I cant get a life if my hearts' not in it!"
Noel Gallagher
C17H13ClN4 pisze:1waytikt2tickletown pisze: Hmmm ja kupuje alprox działa świetnie i dają stajlowy słoiczek ]
A czy to w ogóle się czymkolwiek różni? Mi się wydawało że czy afobam, czy alprox czy co tam jeszcze, to po prostu czysty alprazolam (naturalnie nie mówię tutaj o wersjach SR).
No i dodałbym do tego tekst, że mam problem z zasypianiem, żeby rzucił zolpidemem. Jak macie jakieś wskazówki to walcie, bo ja kompletnie nie mam doświadczenia ze służbą zdrowia. Chyba, że da się to jakoś załatwić państwowo z ominięciem przychodni, w której pracuje koleżanka mojej mamy, bo chociaż biedy nie klepię, nie mam ochoty wydawać min 80 zeta na wizytę bez żadnej gwarancji (a tyle mi zawsze mówili jak się pytałem ile kosztuje wizyta). Z resztą czasem rozkładają na kilka wizyt, wiadomko wywiad, co i jak i dopiero później wypisują co trzeba, oczywiście jak już się wywali kilkaset złotyc. Złodzieje cholerne.
Może wejdź z tekstem w stylu "mam problemy takie i takie (tak jak wymieniłeś), ostatni rok spędziłem za granicą i tam dostawałem taki lek (tu wyciągasz karteczkę z nazwą leku - wybierz sobie kraj, sprawdź pod jakimi nazwami sprzedają tam alprę) i on mi bardzo pomagał. Kiedy wyjeżdżałem, lekarz powiedział mi, żebym prosił o lek z taką substancją o nazwie (tu znowu czytaj z karteczki) alprazolam"
Do państwowego nie mogę, bo to koleżanka mojej mamy
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.