Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 3 z 4
  • 438 / 14 / 0
Nieprzeczytany post autor: kwik763 »
Tego lata nie odpuszczę i na pewno misja rowerem na jakimś psychodeliku na zajebistą miejscówkę. Łąki trawiaste, łąki kwiaciaste, łąki krzaczaste, łąki z małymi drzewkami, dwa stawy (jeden z zajebistym pomostem ale to trochę dalej), miejsca piaszczyste też się znajdą oraz lasek świerkowy który w środku wygląda jak normalny las. To wszystko na kilku km2 niebywale blisko Szczecina jak się jedzie na Stobno. Tam miała być moja miejscówka rok temu ale mi kurwa ziarenko nie wykiełkowało :-/

Edit: 666 post, niech Szatan będzie z wami :diabolic: :yay:
Ostatnio zmieniony 11 marca 2010 przez kwik763, łącznie zmieniany 1 raz.
777 - nowy, lepszy Szatan.

Czemu MDMA jest tak trudno dostępne? Przecież zarobiliby na tym kupę kasy...
  • 809 / 15 / 0
Nieprzeczytany post autor: eis »
U siebie mam idealny [jakdlamnie] krajobraz na tripa. Póki co latałem tam na DOI i DOC z ziomkiem. Duży, rozległy las, jak się do niego wchodzi to momentalnie robi się zimniej, co podkręca psychodelę. Ptaszki świergają, sarenki biegają. Nasza obrana droga przebiegała przez cały las na poprzek, w miedzyczasie trafiliśmy na kładkę z drzew, a na samym końcu jest małe jeziorko z kaczkami, a wokół tego cmentarz z czasów II wojny światowej.
Miód !
na nic nie narzekam,
mam w kieszeni klonazepam.
  • 438 / 14 / 0
Nieprzeczytany post autor: kwik763 »
Słabym psychicznie cmentarz mógłby nieźle zryć banię. Wiem bo przez prawie 20 lat mieszkałem ~ 300m od cmentarza centralnego w Szczecinie. Byłem tam niejednokrotnie po ciemku będąc zjaranym oraz raz po jakiejś małej dawce DXM'u która właśnie wchodziła i zaczęło mi wbijać że ludzie się chowają za nagrobkami, drzewami, krzakami i oczywiście widziałem te cienie niby ludzi. Buuu aż mi ciarki po całym ciele przeszły jak sobie to przypomniałem.
777 - nowy, lepszy Szatan.

Czemu MDMA jest tak trudno dostępne? Przecież zarobiliby na tym kupę kasy...
  • 809 / 15 / 0
Nieprzeczytany post autor: eis »
nam ten cmentarz wprowadził poważną rozkminę na tematy wojenne;d
na nic nie narzekam,
mam w kieszeni klonazepam.
  • 5299 / 106 / 0
Kwik, kurwa, popieram! Powodzenia.

Ja zamierzam uderzyć na wieżę widokową gdzie z samego rana naciągnę energii kosmicznej :D

Za niedługo jak ogarnę bajzel w zdjęciach, zapodam nieco tripowych miejsc, które pilleater de pigułożerca poznał i pokochał ;>

Bardzo fajnie pomyka się na psychodeliku jakimś bicyclem. Oj w dechę jest taki przejażdzkunek!
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 60 / / 0
Nieprzeczytany post autor: gulhul »
pilleater pisze:

Bardzo fajnie pomyka się na psychodeliku jakimś bicyclem. Oj w dechę jest taki przejażdzkunek!
prawie jak Hofmann :D

Ja najbardziej lubię na psychodeliku wyjścia w plener. Blisko mojego domu zaczynają się lasy, pola, łąki, stawy itp więc okolice najlepsze na zajebistego tripa %-D
  • 565 / 7 / 0
Na LSD i wszelakie halucynogenne tryptaminy najlepsza wydaje sie byc jakas gorka z roztaczajacym sie krajobrazem cywilizacji, tak, zeby rozkminy byly przednie, azebys sie czul daleko od tego wszystkiego. Kurewsko bym tak chcial, ale w otoczeniu scian jest bardziej komfortowo zarowno psychicznie jak i fizycznie, tak wiec jesli juz wybierac jakis teren to tam, gdzie bedziesz pewien maksymalnej wygody i bezprzypalowosci.

Spacer brzegiem morza moze byc genialnym pomyslem. Oczywiscie samotny, tak, by osiagnac maksymalny spokoj.

Cmentarz to pomysl sUaby w ch, na cokolwiek. Zero komfortu, nic, tylko strach. Jak juz to ew. na tantum rosa byloby odpowiednio. I tak zaliczysz bad tripa, a tak przy okazji mozesz trafic do psychiatryka.
Ostatnio zmieniony 11 marca 2010 przez FreeOfMe, łącznie zmieniany 1 raz.
Feel free. Of me.
  • 657 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: Akodeen »
Grzyby dobrze jest zjeść w miejscu ich zebrania. Prosto z łąki jak mleko prosto od krowy. Zostajemy przyjęci w gościnę ich siedliska. Najlepszym imo miejscem do tripowania są jakieś wyżynki. Plateau's... Można wykalkulować wszystko tak żeby peak tripu jak i peak górki osiągnąć w tym samym czasie.
Uwaga! Użytkownik Akodeen jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4024 / 375 / 953
SiNy pisze:
Cmentarz to pomysl sUaby w ch, na cokolwiek. Zero komfortu, nic, tylko strach.
?

Jak dla mnie cmentarz to właśnie bardzo komfortowe miejsce, właściwie jedyne w mieście, gdzie prawdopodobieństwo spotkania ludzi zachowujących się jak bydło sprowadzone jest do minimum. Czego więc się bać? Wiele razy byłem na cmentarzu na początku lub pod koniec tripa, świetne miejsce ze względu na spokój. Wiadomo, że szeroki plener pozostaje najlepszym rozwiązaniem, ale spośród miejsc cywilizowanych cmentarz ma moim zdaniem parametry optymalne.,.
Mądraś/mądryś? Weź coś upichć! - Kuchnia [H]yperreala
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
  • 1238 / 30 / 0
Nieprzeczytany post autor: gringo »
Wygodne ławki się zdarzają na cmentarzu. Mam dwie ulubione na których można się położyć. Czasem znicza zapalę, w podziękowaniu za względny spokój i użyczenie mebelka :-D
לאכול חומצה!
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 3 z 4
Newsy
[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.

[img]
Ucieczka zakończona w jeziorze

Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.