Edit: 666 post, niech Szatan będzie z wami :diabolic: :yay:
Czemu MDMA jest tak trudno dostępne? Przecież zarobiliby na tym kupę kasy...
Miód !
mam w kieszeni klonazepam.
Czemu MDMA jest tak trudno dostępne? Przecież zarobiliby na tym kupę kasy...
mam w kieszeni klonazepam.
Ja zamierzam uderzyć na wieżę widokową gdzie z samego rana naciągnę energii kosmicznej :D
Za niedługo jak ogarnę bajzel w zdjęciach, zapodam nieco tripowych miejsc, które pilleater de pigułożerca poznał i pokochał ;>
Bardzo fajnie pomyka się na psychodeliku jakimś bicyclem. Oj w dechę jest taki przejażdzkunek!
pilleater pisze:
Bardzo fajnie pomyka się na psychodeliku jakimś bicyclem. Oj w dechę jest taki przejażdzkunek!
Ja najbardziej lubię na psychodeliku wyjścia w plener. Blisko mojego domu zaczynają się lasy, pola, łąki, stawy itp więc okolice najlepsze na zajebistego tripa
Spacer brzegiem morza moze byc genialnym pomyslem. Oczywiscie samotny, tak, by osiagnac maksymalny spokoj.
Cmentarz to pomysl sUaby w ch, na cokolwiek. Zero komfortu, nic, tylko strach. Jak juz to ew. na tantum rosa byloby odpowiednio. I tak zaliczysz bad tripa, a tak przy okazji mozesz trafic do psychiatryka.
SiNy pisze: Cmentarz to pomysl sUaby w ch, na cokolwiek. Zero komfortu, nic, tylko strach.
Jak dla mnie cmentarz to właśnie bardzo komfortowe miejsce, właściwie jedyne w mieście, gdzie prawdopodobieństwo spotkania ludzi zachowujących się jak bydło sprowadzone jest do minimum. Czego więc się bać? Wiele razy byłem na cmentarzu na początku lub pod koniec tripa, świetne miejsce ze względu na spokój. Wiadomo, że szeroki plener pozostaje najlepszym rozwiązaniem, ale spośród miejsc cywilizowanych cmentarz ma moim zdaniem parametry optymalne.,.
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
